Redaktor serii: Roman Dzwonkowski SAC
Prezentuje ona wspomnienia duchownych represjonowanych przez władze sowieckie za swą działalność duszpasterską. Są to unikalne świadectwa trudnej posługi kapłańskiej, znaczonej odwagą, poświęceniem, nierzadko heroizmem, ukazujące też losy Polaków dotkniętych tragedią zsyłek, prześladowanych za wyznawaną wiarę i przynależność narodową. Opiekę merytoryczną nad serią sprawuje jeden z największych autorytetów w zakresie problematyki wschodniej - prof. dr hab. Roman Dzwonkowski SAC. Seria została doceniona przez Stowarzyszenie Wydawców Katolickich nagrodą „FENIKS” za 2002 rok.
Relacja z zesłania do Kazachstanu autorstwa ks. Tadeusza Fedorowicza zapoczątkowała serię wydawniczą „Duchowieństwo polskie w więzieniach, łagrach i na zesłaniu w ZSRR”. Ks. Fedorowicz na własną prośbę w 1940 r. został deportowany na Syberię, a następnie do Kazachstanu, by pełnić wśród wywiezionych na „nieludzką ziemię” Polaków swą kapłańską posługę. Dał świadectwo człowieczeństwa w najbardziej nieludzkich okolicznościach i bezkompromisowego zawierzenia Opatrzności. Jego podążanie za głosem wewnętrznej Prawdy było nacechowane heroizmem; łączył chrześcijański optymizm z niebywałą otwartością duchową. Ojciec Święty Jan Paweł II w swej książce nazwał go „swym kierownikiem duchowym, któremu wiele zawdzięcza”.
„Niech mi wolno wspomnieć w tym miejscu znaną w Polsce postać ks. Tadeusza Fedorowicza, któremu osobiście wiele zawdzięczam jako kierownikowi duchowemu. Ks. Fedorowicz, będąc młodym kapłanem Archidiecezji Lwowskiej, zgłosił się do swojego arcybiskupa z prośbą o pozwolenie, aby mógł wyjechać z transportem Polaków deportowanych na Wschód. Arcybiskup Twardowski udzielił zezwolenia i ks. Tadeusz Fedorowicz mógł spełnić te kapłańską misję wśród rodaków rozsianych na terenach Związku Radzieckiego, a zwłaszcza w Kazachstanie. Niedawno opisał tę swoją tragiczną epopeję w ciekawej książce”.
„Przypominam także ks. Tadeusza Fedorowicza, którego znam osobiście, i który wynalazł nowa formę duszpasterstwa deportowanych. Nawet jego książkę mam tu ze sobą”.
Dobry pasterz daje życie swoje za owce (J 10, 11) „Kiedy dowiaduję się o śmierci księdza Tadeusza Fedorowicza, myślę, że te wymagające słowa Pana Jezusa znalazły właśnie swoje wypełnienie. Odszedł dobry pasterz, który w kapłaństwie każdego dnia z gorliwością oddawał swe życie za owce. A przecież był taki moment w jego historii, w którym okazał gotowość na cierpienie i śmierć, gdy jako ksiądz Archidiecezji Lwowskiej, wiedziony pasterską troską, dobrowolnie dołączył do zesłańców wywożonych z tego miasta do dalekiego Kazachstanu. Nie mogłem nie wymienić tego czynu księdza Tadeusza i jego pionierskiej posługi wśród deportowanych, gdy nawiedzałem tej kraj. Był pełnym mądrości kierownikiem duchowym wielu poszukujących doskonałości chrześcijańskiej, długoletnim opiekunem duchowym całego dzieła Lasek, wielkim przyjacielem niewidomych i wszystkich, którzy tam przyjeżdżali. Sam wielokrotnie korzystałem z jego kapłańskiej mądrości i szczerej przyjaźni. Wiele mu zawdzięczam. Dziś podczas Mszy św. dziękowałem Bogu za to dobro i polecałem Jego miłosierdziu dusze księdza Tadeusza. Niech Chrystus Najwyższy Pasterz da mu niewiędnący wieniec chwały!”
„W ostatnią sobotę czerwca [2002] na cmentarzu w podwarszawskich Laskach został pochowany ksiądz Tadeusz Fedorowicz. Zwyczajny ksiądz, a zarazem ktoś bardzo ważny dla setek, pewnie tysięcy osób. Dla wielu duchownych podopiecznych był Wujem, dla kardynałów Ojcem, a dla Jana Pawła II godnym największego zaufania przyjacielem i spowiednikiem”. Ewa K. Czaczkowska, „Rzeczpospolita”, 13-14.07.2002 r. „O wszystkich swoich cierpieniach i trudnościach, o tym, że był tak głodny i tak wychudł, że na twardym krześle nie mógł siedzieć, pisze bez cienia goryczy, jakby opisywał zjawiska klimatyczne, a nie bolesne skutki działania ludzkiego. Natomiast o dobrych ludziach, o dobrych spotkaniach, o ludziach, którzy mu pomagali, pisał z wielką życzliwością, radością i dziękczynieniem. Zadziwia brak jakiejkolwiek goryczy we wspomnieniach o oficerach śledczych. Prawdziwie był wobec nich świadkiem, dlatego miał prawo powiedzieć do mnie: Jeśli musisz tam iść, to pamiętaj, że jesteś tam posłany przez Boga”.
„[...] W tym czasie, nie pamiętam dnia, miałam wizytę jedną z najważniejszych w moim życiu. Odwiedził mnie ksiądz Tadeusz Fedorowicz, który czasami przychodził w różnych sprawach pomocy. Gdy mu otworzyłam drzwi, uderzył mnie wyraz jego twarzy, spokojny, prawie radosny, nawet promienny jakby jakimś wewnętrznym szczęściem. Dziwny to był kontrast z otaczającym nas wówczas cierpieniem.
Przyszedłem się pożegnać.
A dokąd Ksiądz jedzie?
Nie wiem.
Usiadł i wyjął z jednej kieszeni mały kryształowy kieliszek. To z domu - powiedział z uśmiechem. Z drugiej kieszeni wyjął malutką książeczkę, w której minimalnymi literkami były wypisane teksty stałych części mszy. Zrozumiałam.
Wiedziałam, że księża starają się wcisnąć do wagonów w chwili odjazdu na wschód, że strażnicy pilnują, by to uniemożliwić, ale, że się czasem udaje. Mój gość mówił, że z władzą duchowną już swój wyjazd uzgodnił, że ma nadzieję, iż mu się uda wskoczyć do ruszającego już wagonu. Liczył, że to nastąpi w najbliższych dwóch dniach. Prosił o modlitwę by mu się udało. Wyszedł, żegnając się z uśmiechem i blaskiem w oczach. Gdy zamknęłam za nim drzwi, miałam wrażenie, że smuga światła po nim pozostała.
Wyjechał wkrótce potem.
To się działo 11, 12, 13 lutego 1940 roku w całej wschodniej Polsce. Mniej więcej dziesięć dni potem miejscowe władze ZWZ były już w posiadaniu wiadomości, wedle których wywieziono wówczas około miliona chłopów polskich. Obliczenie to później okazało się dość ścisłe”.
O Autorze
Ks. Tadeusz Fedorowicz (1907-2002), absolwent prawa na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie (1929), kadet Szkoły Podchorążych Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim. Święcenia kapłańskie przyjął w 1936 r., w 1940 r. dobrowolnie wyjechał z transportem Polaków zesłanych w głąb ZSRR. Przebywał najpierw w obozie pracy w Republice Maryjskiej, a następnie pełnił obowiązki duszpasterskie wśród ludności wywiezionej do Kazachstanu. Aresztowany w 1943 r. spędził cztery miesiące w więzieniu w Semipałatyńsku. Od kwietnia do listopada 1944 r. był kapelanem IV Dywizji I Armii Polskiej w ZSRR. Zwolniony z wojska z powodów „politycznych”, pracował jako duszpasterz najpierw w Zakładzie dla Ociemniałych w Żułowie na Lubelszczyźnie, a od 1947 r. w Laskach, gdzie przebywał aż do śmierci. Pełnił funkcję ojca duchownego najpierw w seminarium lwowskim, później w klasztorze bernardynów w Kalwarii Zebrzydowskiej oraz seminarium warszawskim.
Polecamy również książeczkę autorstwa ks. Tadeusza Fedorowicza Błogosławieństwa dla tych, którzy mają trochę zmysłu humoru i szukają mądrości.
Tom II

Przedmowa: bp Władysław Jędruszuk, Roman Dzwonkowski SAC
Pamiętnik kapłańskiej posługi ks. Stanisława Ryżki, realizowanej w najtrudniejszym dla katolicyzmu okresie - prześladowania religii. Po aneksji wschodnich ziem do Polski, pomimo rysującej się przed nim możliwości powrotu do Polski, pozostał ze swoimi parafianami, sprawując wbrew zakazom swoją duszpasterską posługę, za co został zesłany do obozów pracy w Omsku i Ekibastuz. Jego, opisywane krok po kroku, przeżycia i losy pozwalają nam zobaczyć gesta Dei - działania Boże wśród ludzi w niezwykle skrajnych warunkach. Cenne świadectwo dorastania do Chrystusowego kapłaństwa przez cierpienie, ukazujące postawę zaufania i pokory wobec niezbadanych dróg Opatrzności. Te zapiski są również głosem świadka historii, istotnym źródłem historycznym dla badaczy, przechowują bowiem nazwiska duchowieństwa polskiego, litewskiego, łotewskiego, ukraińskiego i innych, nazwiska urzędników wyznaniowych uprawiających represyjną politykę wobec Kościoła, daty i miejsca urzędowych spotkań z nimi.
O Autorze
Ks. Stanisław Ryżko, (1910-1984), ur. we wsi w Brzóze w pow. Mińsk Mazowiecki, w rodzinie rolniczej, jako najstarszy z ośmiorga rodzeństwa. W 1920 r. rozpoczął naukę w Gimnazjum im. Romualda Traugutta w Brześciu nad Bugiem. Pierwszą jego placówką był wikariat w Nowogródku. Po 4 latach, w 1938 r. został skierowany do Pińska, gdzie pełnił funkcję prefekta szkół podstawowych i zawodowych. W tym samym roku otrzymał nominację na proboszcza parafii Horodyszcze koło Pińska. W okresie okupacji sowieckiej był nękany przez NKWD. 29 IV 1949 r. został aresztowany i po 4 miesiącach uciążliwego śledztwa skazany na 25 lat obozu pracy, 5 lat pozbawienia praw obywatelskich i konfiskatę mienia. Po śmierci Stalina został zwolniony z łagru. Pozostał wśród katolików na Białorusi. Objął parafię w Łahiszynie koło Pińska. Nie mógł wygłaszać kazań poza swoją parafią, nie mógł pójść do szpitala do chorego ani odprawić pogrzebu. W bardzo trudnych dla działalności duszpasterskiej czasach przepracował w Łahiszynie 28 lat, do czasu swojej śmierci 1XII 1984 roku.
Przedmowa: bp Stanisław Padewski OFMCap, Roman Dzwonkowski SAC
Słowa zawarte w tytule wspomnień zostały wypowiedziane prywatnie do Autora przez sędziego i prokuratora, przed ogłoszeniem przez nich wyroku w procesie w Kopajgrodzie. Później widzimy o. Hilarego w łagrze Inta (Republika Komi, północny wschód europejskiej części ówczesnego ZSRR), gdzie odbywał karę za duszpasterską działalność, uznaną przez władze sowieckie za zagrażającą bytowi państwa radzieckiego. Sugestywna opowieść, pełna historycznie ważnych faktów; z tego punktu widzenia najistotniejsza jest relacja z duszpasterskiej posługi na Wołyniu w latach 1944-1946, następnie na Podolu w okresie 1953-1959. O. Hilary, pytany nieraz, dlaczego dotąd nie zostały opublikowane jego wspomnienia, odpowiadał: " Zastrzegłem sobie, by ukazały się dopiero po mojej śmierci, a to ze względu na mój rodzaj humoru w sytuacjach ludzkiej głupoty i sowieckiego cynizmu w odniesieniu do ludzi inaczej myślących".
O Autorze
Hilary Wilk, ur. w 1917 r. w Zielonce, par. Raniżów koło Rzeszowa. W 1935 r. wstąpił do zakonu Kapucynów w Sędziszowie Małopolskim, studia teologiczne ukończył w Krakowie i tam w 1942 r. przyjął święcenia kapłańskie. Swoją pierwszą pracę duszpasterską podjął w par. pw. św. Franciszka z Asyżu na Zamarstynowie we Lwowie; stąd w 1944 r. wyjechał do pracy na Wołyniu, na terenie diecezji żytomierskiej. Pracował w dawnych parafiach diecezji żytomierskiej: w Uszomierzu, Emilczynie, Olewsku, Barasze i innych, po uwolnieniu z łagru w kwietniu 1953 r. w historycznym Barze na Podolu. Jesienią 1998 r. przyjechał do Polski dla poratowania zdrowia i zmarł w Szpitalu Górniczym w Bytomiu 31 grudnia w ostatnich godzinach tego roku.
Przedmowa: bp Stanisław Padewski OFMCap, Roman Dzwonkowski SAC
Wspomnienia o. Wacława Sęka odbiegają nieco od tematyki wyznaczonej tytułem naszej serii. Dotyczą bowiem działalności duszpasterskiej jezuity, który jako młody kapłan rozpoczął swoją posługę na okupowanej przez Niemców Białorusi. Ze względu na wartość historyczną tego świadectwa przetrwania wśród szalejącego terroru i pełnego najwyższej determinacji poświęcenia warto włączyć je do grona relacji obrazującej losy duchowieństwa dotkniętego pożogą wojny. Barwny opis pozbawiony jednak upiększeń, liczne postaci duszpasterzy i partyzantów, humor i współczucie, ludzkie dramaty - wszystko to tworzy niepowtarzalny obraz przedwojennego wschodniego pogranicza i posługi kapłańskiej w niekiedy ekstremalnie trudnych warunkach.
O Autorze
Wacław Sęk SJ, ur. w 1909 w Dąbrówce, par. Srock, diec. łódzka; święc. 1935, Lublin, zm. 1998, Gdynia). Do zakonu wstąpił w 1924 r., w latach 1937-1941 pracował jako prefekt w gimnazjum w Wilnie. Lata 1941-1946 to okres pracy na Kresach (parafie: Baturyn - do maja, następnie Oborek i Raków). Po powrocie do kraju w 1946 r. krótko pracował w jezuickiej placówce w Toruniu, następnie w Piotrkowie Trybunalskim. W latach 1949-1950 był duszpasterzem akademickim w Szczecinie, następnie superiorem i proboszczem. Gdy w 1955 r. komunistyczne władze usunęły jezuitów ze Szczecina, uczył j. łacińskiego jezuickich kleryków w Poznaniu. Od 1967 r. był superiorem i proboszczem na placówce przy ul. Narbutta w Warszawie, od 1972 r. w Toruniu. W 1986 r. przeniósł się do Łodzi, a w 1990 r. do Gdyni, gdzie był ojcem duchownym, a później rezydentem.
Przedmowa: ks. prof. dr hab. Roman Dzwonkowski SAC
Wstrząsające świadectwo kapłana, który przeżył piekło jednego z najcięższych i mrocznych łagrów na Wyspach Sołowieckich zamienionych przez władze sowieckie na golgotę duchowieństwa - tam bowiem kierowano duchownych katolickich i prawosławnych. Cenna, wiarygodna i rzetelna relacja, dokumentująca walkę systemu totalitarnego z religią i duchowieństwem katolickim oraz prawosławnym w okresie międzywojennym w Rosji Sowieckiej, obejmuje lata 1917-1933. Z faktograficzną dokładnością naświetla wiele nieznanych kwestii w najnowszej historii Kościoła katolickiego w Rosji, jak choćby funkcjonowanie diecezji charkowskiej w atmosferze sowieckiego terroru. Autor przeprowadza bardzo wnikliwą analizę metod działania komunistycznego aparatu ucisku, a później analizę mechanizmów funkcjonowania sowieckiego systemu łagrowego na Sołówkach. Warte uwagi są polityczno-ekonomiczne i religijno-moralne rozważania o istocie bolszewizmu i sowieckiego reżimu, które cechuje błyskotliwość intelektualna, trzeźwy realizm, krytycyzm w ocenach pewnych zdarzeń historycznych i trafność spostrzeżeń, na podstawie których Autor już wtedy zdołał przewidzieć upadek Związku Radzieckiego.
Aresztowania księży przybrały w 1930 r. masowy charakter. Pozostali księża wszyscy prawie w podeszłym wieku, schorowani, zmęczeni fizycznie, musieli albo pozostać w jednym miejscu, albo wywijać się z sieci rozmaitych zarządzeń administracyjnych, utrudniających posługi religijne. Z mieszkań kościelnych dawno już zostali wysiedleni, zmuszeni do tułaczki po wynajętych pokojach, nieraz daleko od kościoła. [...] W Rosji Sowieckiej każdy obywatel pozostający na wolności żył w ciągłym strachu, czy w nocy nie zostanie aresztowany, a cóż dopiero mówić o kapłanach. W każdej chwili musieli być przygotowani na więzienie, na deportację.
Do pracy fizycznej zapędzano nas, biuralistów, nieczęsto, zwykle w niedziele na tak zwane udarniki. Na ogół prace fizyczne, wykonywane przeważnie w lasach, były bardzo ciężkie. Ci, którzy albo z lenistwa, albo z natury nie byli zdolni do ciężkiej pracy w lasach, nie wypełniali swych zadań. Mało tego, że byli pozbawieni niezbędnej porcji chleba, to jeszcze karano ich: nie wpuszczano na noc do baraków, musieli stać na mrozie, a często na pniu w lesie pod kontrolą czekisty. Zdarzały się przypadki śmierci w wyniku zamarznięcia albo przeziębiania, i po krótkiej chorobie, zgonu. Ci, którzy nie byli w stanie wypełnić zadań w lesie, by uniknąć niechybnej śmierci chwytali się ostateczności. Własnoręcznie kaleczyli się, najczęściej pozbawiając się kilku palców u rąk, nóg lub nawet odrąbując całą pięść, by nie dostać się na prace do lasu.
Bardzo ciężko pracowało się również przy wydobyciu torfu, po pas w błocie i wilgoci, więc więźniowie podupadali na zdrowiu, chorowali na szkorbut, reumatyzm. Na Sołówkach była słynna góra, zwana Siekierką. Tam wysyłani byli ci, którzy w obozie zawinili czymkolwiek lub źle się prowadzili, np. kradli, dokonywali nadużyć. Ich los był godny politowania. Umieszczano tych przestępców w byłej cerkwi, nie ogrzewanej pustej, pod samym sufitem, na drągu przeciągniętym przez całą jej szerokość. Musiał ów nieszczęśliwy jak niebieski ptak siedzieć na drążku, starając się utrzymać równowagę. Jeśli zaś tracił takową lub dostawał zawrotu głowy, juści padał na dół trupem. Dla tych więźniów, którzy byli niepoprawni, wyszukiwano rozmaitego rodzaju tortury i męczarnie, by pozbyć się wydatków na uśmiercanie.
Redaktorzy serii: Władysław Panas, Romuald Jakub Weksler-Waszkinel, Sławomir J. Żurek
Seria gromadzi relacje Żydów ocalałych z Holocaustu. Autorzy, rozsiani po całym świecie, nierzadko u kresu swego życia, zdobywają się na bolesny trud zaświadczenia o losach własnych i narodu skazanego przez hitlerowców na zagładę. Z tych „odsłon pamięci” wyłania się obraz niezwykle żywy, autentyczny, dopełniający jednostkowym losem ciemną panoramę czasu Holocaustu. Serii patronuje grono znawców problematyki żydowskiej w kulturze polskiej, m.in. ks. prof. Romuald Jakub Weksler-Waszkinel oraz dr Sławomir J. Żurek (wcześniej cieszyliśmy się obecnością w tym gronie zmarłego w 2004 roku prof. dr. hab. Władysława Panasa).
Tom II

Historia życia Sabiny Rachel Kałowskiej pełna jest dramatycznych zdarzeń, nieprawdopodobnych ocaleń. Zapis wędrówki i tułaczki przez życie, na którym zaważyły wydarzenia i procesy dziejowe naszego stulecia. Pamięć o własnej historii i dziejach bliskich nie została przysypana upływem lat, domagała się natomiast rejestracji w słowie pisanym, jakby wyrzucenia z siebie i pozostawienia innym. Wspomnienia cechuje szlachetny rys stosunku Autorki wobec wydarzeń i postaw ludzkich. Nawet te najbardziej bolesne, najbardziej upokarzające nie niosą w sobie nienawiści, nie rodzą jej. Na tle różnorodnej literatury wspomnieniowej osób ocalonych z holocaustu historia wyjątkowa i szczególna ze względu na warstwę dramaturgiczną: dokonywane wybory, wiarygodność faktograficzną, pamięć fotograficzną zdarzeń i sytuacji, prostotę przekazu. Kałowska z ogromną starannością odnotowuje gesty, zdarzenia, relacje międzyludzkie, których była obserwatorem, świadkiem i uczestnikiem: codzienność żydowskiego środowiska małopolskiego Jędrzejowa, żydowsko-polskie relacje - dobre i złe - w Polsce przedwojennej, dramat „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”: wojna 1939 r., okupacja, getto jędrzejowskie, zagłada całej rodziny.
Tom III

Wspomnienia dokumentujące losy polskich Żydów i równocześnie najnowszą historię Polski, w której losy Polaków i Żydów wciąż się splatają - czasem w okolicznościach bardzo bolesnych, czasem także i pięknych. Jest to niezwykłe świadectwo pomocy niesionej Żydom przez Polaków, Ukraińców, Czechów, nawet Niemców. Autobiografia autorska przeniknięta jest dramatycznymi zdarzeniami, stanowi zapis wojennej ucieczki i wędrówki po Wschodnich Kresach Rzeczpospolitej, której szlak wiódł przez Lwów, Krzemieniec, Winnicę, Berdyczów, Dubno.
Tom IV

Pamiętnik ten jest ważną pozycją w dziejach warszawskiego getta i Powstania Warszawskiego. Jest to relacja świadka najstraszniejszych wydarzeń w historii narodu żydowskiego, doświadczenie bolesnego dorastania, permanentnie zawieszonego między życiem i śmiercią. Jerzy Lando w chwili wybuchu wojny miał szesnaście lat i mieszkał w Łodzi. Wraz z rodziną został wywieziony do Krakowa, później do Warszawy. Niezapomnianym opisem jest święto Paschy z początków 1940 r., także założenie i początki istnienia warszawskiego getta. Po ucieczce z getta doświadczył życia w ukryciu, wędrówki z miejsca na miejsce zawsze pod groźbą rozpoznania, zdrady, wydania w niemieckie ręce. Przemierzając wraz z Autorem szlak jego ucieczki, będącej walką o ocalenie, udziela się nam to dramatyczne napięcie. Atutem tej przejmującej opowieści jest jej ekspresyjność, a równocześnie spokój, możliwy do osiągnięcia dzięki odległej perspektywie czasowej. Jedno z nielicznych świadectw tamtego mrocznego i okrutnego czasu, bogaty materiał naukowy dla historyków, nauczycieli i studentów na całym świecie.
Tom V

Propozycja wyróżniająca się na tle literatury wspomnieniowej z serii "Głosy Ocalonych". W centrum autorskiego przekazu znalazły się losy rodziny Flutsztejnów, którym udało się uniknąć tragicznych doświadczeń ofiar holocaustu. Przewidując niebezpieczeństwo, podjęli ryzyko ucieczki na Wschód. Pełna dramatycznego napięcia i niebezpiecznych przygód podróż przez granicę ukraińską, następnie litewską, różne miasteczka Związku Radzieckiego, osiągnęła swój kres w Uzbekistanie. W relacji dorastającej, wrażliwej dziewczynki fascynacja egzotyką tego miejsca, otwartość na inspirację nowej kultury łączy się z bólem niezrozumienia bezsensownego świata dorosłych, którzy "grają" w wojnę. Wzruszająca opowieść, w której doświadczenia życia w skrajnym ubóstwie, wegetacji, odhumanizowanej walki o pokarm, degrengolady zaważyły na przyszłości dorosłej już osoby.
Wspomnienia z „przypadkowych” czy - inaczej mówiąc - rządzonych różnymi zbiegami okoliczności ścieżek życia, którymi los prowadził Autora. Józef Rozewicz, urodzony w Wieliczce w 1930, w pierwszym dniu II wojny światowej ewakuował się do Lwowa, skąd w czerwcu 1940 został wywieziony wraz z rodziną do Maryjskiej Autonomicznej Republiki w północnej Rosji. W 1944 powrócił do Polski. Po odbyciu studiów na Politechnice Śląskiej w Gliwicach i otrzymaniu dyplomu magistra inżyniera mechanika został pracownikiem naukowym i uzyskał stopnie doktora i docenta habilitowanego nauk technicznych.
Zachęcony do emigracji przez antysemicką politykę Gomułki, w 1968 wyjechał do Izraela, a następnie osiedlił się w Wielkiej Brytanii, gdzie był pracownikiem naukowym uniwersytetu w Oksfordzie oraz głównym specjalistą w przedsiębiorstwach projektowania i budowy zakładów energetycznych i petrochemicznych. Opublikował ponad 45 artykułów w czasopismach naukowych i technicznych. Obecnie mieszka w Londynie.
Wspomnienia Rozewicza w interesujący sposób ukazują ludzkie losy, wpisane w „wielką historię dziejów”, i sugestywnie oddają atmosferę tamtych lat i wydarzeń.
Z dwiema powyższymi koresponduje seria „Z nieludzkiej ziemi”, ukazująca relacje Polaków zesłanych w czasie drugiej wojny światowej lub po tzw. wyzwoleniu w głąb ZSRR. Za tę serię w 2005 roku otrzymaliśmy ponownie nagrodę „FENIKSA”.
Tom I

... was na to zdieś priwiezli, sztob wy podochli - to słowa, jakimi polską rodzinę, wysiedloną z Kresów Rzeczpospolitej, powitał wiosną 1940 r. Grigorij Siemionowicz Łucenko, predsiedatiel kołchozu w Poputni (Kazachstan), gdzie przewieziono rodzinę Jonkajtysów. Była to informacja podana wprost i nadzwyczaj rzetelnie. Perspektywa „zdechnięcia”, o którym wspomniał Łucenko, towarzyszyła Autorce oraz innym Polakom przez całe 6 lat pobytu w „sowieckim raju”. Świadectwo nieludzkiego okrucieństwa władz sowieckich, które skazały deportowanych Polaków na niewolniczą, śmiertelną pracę. Przejmujący obraz codziennego życia, któremu towarzyszy dramatyczna walka o przetrwanie na nieludzkiej ziemi, zapis „tamtych” doświadczeń, które w odczuciach i umysłach pozostawiły niezatarte piętno. Pierwotnie książka została opublikowana w Instytucie Literackim w Paryżu w 1981 r. pod pseudonimem Maria Januszkiewicz. Obecna publikacja jest drugim wydaniem krajowym, poprawionym i uzupełnionym. Zostało ono poszerzone o korespondencję z Kazachstanu, jaką prowadziła matka Autorki, sama Autorka oraz jej rodzeństwo z rodziną w Polsce. Dodatkowo zamieszczono zbiór fotografii Jonkajtysów sprzed wojny oraz po powrocie ze zsyłki. W indeksie podane zostały prawdziwe brzmienia nazwisk, zakonspirowanych w wydaniu pierwszym.
O Autorce
Grażyna Jonkajtys-Luba, wychowała się w Augustowie, w rodzinie nauczycielskiej. W dniu wybuchy II wojny światowej była uczennicą klasy maturalnej miejscowego liceum ogólnokształcącego. W 1940 r. wraz z matką i rodzeństwem została deportowana do północnego Kazachstanu. W ciągu 6 lat zesłania wykonywała różne prace polowe w kołchozie - wyrabiała cegły, a przede wszystkim murowała piece i remontowała budynki kołchozowe. Po powrocie do kraju w 1946 r., w październiku, rozpoczęła studia na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Ukończyła je w 1952 r. z tytułem magistra inżyniera architekta. Od 1947 r. pracowała w warszawskich biurach projektów. Równocześnie przez 14 lat była starszym asystentem w Katedrach Historii Urbanistyki i Architektury na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. W latach 1965-1979 wspólnie z mężem architektem, Jerzym Lubą, pracowała w biurach architektonicznych w Ghanie i Nigerii. Od 1990 r. często przebywa w Nowym Jorku, gdzie pracuje jako wolontariusz w Instytucie Józefa Piłsudskiego. Organizuje tu wystawy, wygłasza odczyty oraz publikuje w miejscowej polonijnej prasie artykuły o problematyce syberyjskiej; współpracuje z redakcją Słownika Biograficznego Polskiej Akademii Nauk, opracowując biogramy zasłużonych architektów polskich.
Literacki zapis losów polskiej rodziny, deportowanej przez władze sowieckie na Syberię. Niewzruszona wiara w dobroć Bożej Opatrzności, modlitwa i po prostu wola życia pozwoliły przetrwać tej rodzinie, chociaż najstarsza siostra K. Cybulskiego, 15-letnia Hela, na Syberii osiągnęła kres ziemskiej pielgrzymki. Zdarzenia i przeżycia, związane z pobytem na nieludzkiej ziemi, na której nawet „skarga zamarła”, stanowi kanwę tej niezwykłej książki.
O Autorze
Kazimierz Cybulski, ur. w Medyce, k. Przemyśla. 10 lutego 1940 r. wraz z matką i dwiema siostrami wywieziony został przez sowieckie władze na Syberię. W marcu 1942 r. przybył z matką i młodszą siostrą do Teheranu (starsza siostra zmarła na Syberii). Stamtąd przewieziony został do Masindi w Ugandzie, gdzie ukończył Polskie Gimnazjum na uchodźstwie (1943). Od maja 1944 r. służył w Polskich Siłach Zbrojnych w Egipcie, a następnie w Podchorążówce Artylerii w II Korpusie we Włoszech. w 1946 r. przybył wraz z II Korpusem do Anglii, gdzie ukończył Liceum Budowlane (1948) oraz Studia w Leeds College of Technology (1953). W 1955 r. wyemigrował z rodziną do USA (Kalifornia), gdzie przebywa do dziś. Członek Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie oraz Polskiego Instytutu Naukowego w Ameryce. Autor tomików wierszy: Trzy drogi (1982) i Głos niemy (1986), Wymiar czasu (1995), W cieniu życia (1995), Ślady pamięci (1999), a także wielu artykułów, komentarzy publikowanych w czasopismach polonijnych.
Przedmowa: Barbara i Tadeusz Kołacińscy
Wstrząsające świadectwo, kreślące obraz 5 lat zsyłki (1941-1946) Marii Nalepińskiej i jej siedmiorga dzieci w wieku od 6 tygodni do 16 lat. Autor wspomnień w chwili aresztowania był 15-letnim chłopcem: w jego już ukształtowanej świadomości zachował się więc obraz wypełniony szczegółami zdarzeń i towarzyszących im przeżyć: długie lata tułaczki i wyczerpującej pracy w skrajnie trudnych warunkach okolic Nowosybirska, Tomska i stepów nad Donem. Heroiczna walka o przetrwanie, a także wbrew wszelkim zdarzeniom podtrzymywana nadzieja na odzyskanie wolności i powrót do ojczyzny pozwoliły rodzinie zachować się przy życiu i w efekcie historycznych ustaleń powrócić do rodzinnego gniazda. Wspomnienia Autora z okresu wstąpienia do wojska uzupełnione zostały relacjami rodzeństwa, które rozproszone w poszukiwaniu sposobów na przetrwanie, dało niezwykle ciekawe i przejmujące świadectwo „dziecięcej” zsyłki.

Monumentalna praca, przedstawiająca świadectwa polskich zesłańców w latach 1941-1944 do Okręgu Narymskiego (leżącego na północ od Tomska w Związku Radzieckim). Książka jest rezultatem 12-letniej pracy: zbierania materiałów, spisywania relacji, redagowania tekstu. Całość ilustrowana fotografiami, mapami, tabelami i wykazami zesłańców jest świadectwem ogromnej pracy kwerendalnej, a zarazem znakomitym dopełnieniem relacji 124 zesłańców. Nikt dotychczas nie przedstawił tak skompletowanego wykazu zesłańców jednego okręgu, nikt nie zdobył się na tak obszerny zbiorowy dokument oskarżenia w imieniu ofiar stalinizmu. W literaturze poświęconej deportacjom Polaków w ZSRR pozycja wyjątkowa i bardzo ważna, przysłuży się też sprawie przygotowania pełnej syntezy zesłańczych losów.
Przedmowa: Roman Dzwonkowski SAC
Droga krzyżowa Polaków przymusowo skazywanych w latach 1940-1941 na pobyt w ZSRR stanowi tło historyczne wspomnień 12-letniej Stanisławy Siomkajło, wywiezionej do Kazachstanu 11 lutego 1940 r. razem z rodzinami i rodzeństwem. Bolesne wyrwanie z domu i własnego kraju, koszmarna podróż w nieznane zimą w bydlęcych wagonach, walka o przeżycie, śmierć rodziców, siostry, brata, uwolnienie z zesłania w wyniku tzw. amnestii, podróż na "barżach śmierci" rzeką Amu-darią w grudniu 1941 r., wyjście z ZSRR wiosną następnego roku i postój w morderczym klimacie Iranu, pobyt w Afryce i przyjazd do Anglii - te dramatyczne zdarzenia zanotowała po latach jej bliska krewna, Alina Siomkajło.
Polecamy również książkę Aliny Siomkajło Stan edukacji i oświaty polonijnej w Wielkiej Brytanii
O Autorce
Alina Siomkajło, historyk i krytyk literatury, badacz emigracji polskiej, lektor języka polskiego. Absolwentka filologii polskiej KUL, w latach 1967-1973 asystent prof. Cz. Zgorzelskiego przy Katedrze Historii Literatury Polskiej KUL. Doktoryzowała się w 1978 r. na Uniwersytecie Warszawskim. Adiunkt w Instytucie Programów Szkolnych Ministerstwa Oświaty i Wychowania (1979-1980) i w Zakładzie Historii Literatury Polskiej UMCS (1982-1985). Od 1985 r. przebywa w Wielkiej Brytanii. Wykładała w Polskim Uniwersytecie na Obczyźnie, prowadziła kursy literackie w środowisku polskiego Londynu. Autorka książek: Ewolucja epigramatu (od początków Romantyzmu w Polsce), 1983; Mała Muza. Od Reja do Leca. Antologia epigramatyki polskiej, 1986, oraz ponad 300 publikacji naukowych i popularnych w krajowych i emigracyjnych wydawnictwach.
Przedmowa: Zygmunt Piotr Mańkowski
Dwugłos rodzeństwa, które w młodości doświadczyło losu zesłańców do Kazachstanu. 13 kwietnia 1940 r. zostali wraz z matką zmuszeni przez władze sowieckie do opuszczenia ich rodzinnego miasta, Sokala, i deportowani w głąb ZSRR. Jako rodzina oficera Wojska Polskiego, ukrywającego się w Warszawie po ucieczce z oflagu, przeżyli gehennę zsyłki Polaków zamieszkałych na terenach Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej. W relacjach Wandy i Witolda Smereczańskich uderza wyczulenie na specyfikę miejsc i ludzi - zesłańczego otoczenia. Świadectwo codziennego, heroicznego trudu przetrwania uzupełnione zostało cennymi obserwacjami zarówno obyczajów i zachowań miejscowej ludności, jak i przyrody w dużym stopniu współdecydującej o losie deportowanych.
O Autorach
Wanda Lidia Smereczańska-Zienkiewicz, ur. 14 lutego 1922 r. na Węgrzech, do 1935 r. mieszkała we Lwowie, później, do czasu deportacji, w Sokalu, była uczennicą miejscowego Liceum im. A. Malczewskiego. Po powrocie z zesłania studiowała w Szkole Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie. Od 1952 r. była wieloletnią urzędniczką w przedsiębiorstwach handlu zagranicznego w Warszawie. Zmarła 10 kwietnia 1997 roku.
Witold Jan Smereczański, ur. 27 stycznia 1928 r. we Lwowie. Po powrocie z zesłania w trybie przyspieszonym ukończył gimnazjum i liceum w Jeleniej Górze, a w 1953 r. studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, potem podjął pracę w administracji państwowej.
Autor wspomina swe dziecięce lata, których znaczną część spędził na Syberii. Był to okres II wojny światowej. Kresy Wschodnie Rzeczypospolitej zostały zajęte przez wojska sowieckie. Autor z bratem zostali odłączeni od rodziny i wywiezieni do Kazachstanu. Tam umieszczono ich w sierocińcu, gdzie przebywali w niezwykle trudnych warunkach. Odnalazła ich druga matka i po usilnych staraniach wydobyła z beznadziejnej sytuacji. Dziecięce i młodzieńcze lata małych wygnańców upływały w ciągłym trudzie i niedostatku, z piętnem zesłańców za rzekomo popełnione winy. Jednak autor, będąc dzieckiem, traktował swój popyt na Syberii nie tylko jako represję, lecz również jako okazję do przygód, niekiedy strasznych i niebezpiecznych, a niekiedy śmiesznych i radosnych.
Redaktor serii: Roman Dzwonkowski SAC.
Wspomnienia s. Kazimiery Wirgowskiej ukazują ofiarną pracę i losy kilkuosobowej grupy bezhabitowych zakonnic – pracujących w szpitalu w Łucku na Wołyniu w najcięższym w całej historii tej krainy okresie – na tle dramatycznych i tragicznych wydarzeń spowodowanych toczącą się wojną, często w warunkach elementarnych braków pod każdym względem. Wspomnienia mają dużą wartość poznawczą i dokumentacyjną, przedstawiają obraz Kościoła w diecezji łuckiej oraz jego działalność duszpasterską i charytatywną w trudnych warunkach okupacji na przemian sowieckiej i niemieckiej. Ukazują strukturę kościelną diecezji łuckiej oraz sylwetki kapłanów sprawujących z poświęceniem i narażeniem życia swą posługę, szczególną uwagę zwaraca postać ks. Władysława Bukowińskiego oraz jego zaangażowanie w działalność charytatywną i różne formy pomocy dla parafian i uchodźców. Autorka, obdarzona zmysłem obserwacji i talentem narracji, opisała piękne postawy moralne ludzi różnych nacji, wyznań i religii w sytuacjach granicznych, wymagających odwagi, poświęcenia, a często prawdziwego heroizmu, podnoszące na duchu.
Wspomnienia s. Kazimiery Wirgowskiej służą również przypomnieniu i poznaniu tragicznych losów tej części narodu polskiego, która zamieszkiwała dawne Kresy Wschodnie Rzeczypospolitej i Wołyń. Ich lektura będzie dla każdego czytelnika interesująca, często wzruszająca, ale i wzbogacająca pod względem intelektualnym i duchowym.
Seria prezentuje wspomnienia luminarzy polskiej humanistyki. W jej ramach udało nam się zachować ostatnie głosy prof. Czesława Zgorzelskiego oraz prof. Ireny Sławińskiej.
Przedmowa: abp Józef Życiński, Marian Maciejewski
Ostatnia książka profesor Ireny Sławińskiej, odkrywająca przed nami dotąd nieznane oblicze uczonej: bardzo prywatne, a przy tym pogłębiające już to, które wydawało nam się znane: doświadczenie tułaczki związane z okresem I wojny światowej, najazdem bolszewików, przejmujące wspomnienie z czasów II wojny światowej. Opowiadania zawarte w książce, nawiązujące do tych przeżyć, mają znamienny charakter: są przypowieściami o życiu i śmierci, utraconym chlebie, odzyskiwanej nadziei. Bez niechęci, a niekiedy z humorem pisze Autorka o "minionej epoce PRL". Umiejętność zachowania dystansu do okresu „zniewolonych umysłów”, któremu nigdy nie uległa, zachowując autonomię w zamian za brak przywilejów, orderów, państwowych stypendiów, intratnych posad i gaż, ma chyba też swoje źródło w umiłowaniu życia prostego w poczuciu harmonii z naturą i zdrowym rozsądkiem.
Książka jest pierwszą w polskiej humanistyce próbą tak szerokiego i całościowego spojrzenia na osobę i dzieło Wacława Borowego. Jest swego rodzaju zbiorową monografią uczonego, na którą złożyły się głosy jemu współczesnych luminarzy polonistyki oraz wybitnych jego uczniów i współpracowników. Wśród autorów znaleźli się m.in.: Karol Wiktor Zawodziński, Konrad Górski, Juliusz Kleiner, Wiktor Weintraub, Kazimierz Wyka, Henryk Elzenberg, Michał Głowiński, Czesław Zgorzelski, Zofia Stefanowska, Zdzisław Najder, Zygmunt Lichniak, Tadeusz Makowiecki - w sumie 44 szkice i wspomnienia, prezentujące wszechstronne i wieloaspektowe podejście do osoby „Zatajonego artysty” (określenie K.W. Zawodzińskiego). Rozdział wstępny prezentuje pięć obszernych artykułów napisanych po śmierci W. Borowego. Dalsze części książki ukazują Borowego jako historyka i teoretyka literatury, bibliotekarza i krytycznego czytelnika. Prezentują wspomnienia uczniów Profesora oraz dyskusję wokół jego książki „O poezji polskiej w wieku XVIII”.
Książka jest pokłosiem spotkania poświęconego Danucie Paluchowskiej, które odbyło się w KUL 8 kwietnia 2008 r., w kontekście pierwszej rocznicy śmierci Uczonej. Zawiera wypowiedzi uczestników, ale również teksty nadesłane później przez grono współpracowników i przyjaciół. Osobną część tomu stanowi antologia studiów i szkiców Danuty Zamącińskiej, dotychczas rozproszonych w licznych czasopismach naukowych i pracach zbiorowych, mająca na celu ułatwienie czytelnikom korzystania z tych wybitnych prac. Wśród nich znalazły się teksty młodzieńcze: recenzje poświęcone Słowackiemu oraz szkice na temat liryki Gałczyńskiego, oraz komentarze filologiczno-biograficzne z prac edytorskich. Dodatkowo w tomie zamieszczono mowy wygłoszone na pogrzebie Danuty Paluchowskiej.
Przedmowa: Stefan Nieznanowski, Ryszard Montusiewicz
Opracowanie: Ryszard Montusiewicz
I tom serii "Lubelska Biblioteka Staropolska", gromadzący utwory żałobne, powstałe dla uczczenia pamięci Jana Kochanowskiego zmarłego w Lublinie w sierpniu 1984 roku. Głównym tekstem zbioru są Żale nagrobne Szymona Klonowica - wójta i burmistrza Lublina, utalentowanego poety, prawie zapomnianego. Otwarcie serii tym tomem w 2004 r. podyktowane zostało 420. rocznicą śmierci Jana z Czarnolasu, największego poety Słowiańszczyzny XVI w. i jednego z najwybitniejszych twórców renesansowej Europy, który potrafił połączyć uniwersalizm kultury śródziemnomorskiej z elementami narodowymi.
Dzieło ukazuje specyfikę warsztatu poetyckiego Klonowica. Ujawnia bogaty wachlarz sposobów komponowania, wykorzystuje swoją bogatą erudycję mitologiczną i historyczną oraz wiedzę o literaturze greckiej i rzymskiej, sięga do wiedzy potocznej. Utwory posiadają duże walory rytmiczne, charakteryzuje je sprawność warsztatowa, rubaszność i sarkazm.
Antologia zasługuje na przyjęcie przez badaczy i miłośników Kochanowskiego z pełnym uznaniem, podziwem dla dużego wysiłku. Dobór świadczy o znajomości przedmiotu. Wydobycie z zapomnienia niektórych tekstów trzeba uznać za prawdziwe osiągnięcie.
Obszerna, starannie wydana i rzeczoznawczo nader użyteczna książka zasługuje stanowczo na uwagę, nie tylko tzw. specjalistów, ale również nauczycieli oraz w ogóle odbiorców-czytelników.
Jest to wysiłek pionierski, wydawca dotarł do wielu tekstów, o których istnieniu nawet nie wiedzieliśmy.
Wprowadzenie i opracowanie Ryszard Montusiewicz
Hymny na święta Panny Naświętszej Piotra Cieklińskiego, drugi tom „Lubelskiej Biblioteki Staropolskiej”, przypominają religijną twórczość mało dziś znanego humanisty działającego w środowisku XVI-wiecznego Zamościa. Ciekliński był dyplomatą, bliskim współpracownikiem kanclerza Jana Zamoyskiego, uczestnikiem starań o utworzenie Akademii Zamojskiej, twórcą pierwszej polskiej komedii Potrójny z Plauta, swobodnego przekładu łacińskiego Trinummusa (III/II wiek p.n.e.). W 1600 r. Ciekliński wydał w drukarni Akademii Zamojskiej Hymny na święta Panny Naświętszej. Tomik ten przynosił nowy typ liryki maryjnej, spopularyzowany następnie w XVII wieku. Autor hymnów kładzie nacisk na emocjonalne przeżywanie prawd maryjnych, buduje specyficzny otok czułości wobec Maryi i Jej roli w Odkupieniu. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że cykl swych własnych hymnów maryjnych poprzedził Ciekliński tekstem Bogurodzicy. Unikat pierwodruku Hymnów na święta Panny Naświętszej, własność Biblioteki Ordynacji Zamoyskich, spłonął wraz z całym księgozbiorem w Powstaniu Warszawskim. Wcześniej, w 1938 r., wydał je prof. Stanisław Łempicki w „Tece Zamojskiej”. Hymny Piotra Cieklińskiego ukazują staropolską tradycję duchowości maryjnej i jeden ze śladów bogatego życia kulturalnego ówczesnego Zamościa.
Redakcja: Andrzej M. Lewicki
Seria "Problemy frazeologii europejskiej" stanowi dorobek zespołu badaczy skupionych w Komisji Frazeologicznej Komitetu Językoznawstwa PAN. Reprezentuje różnorodność tematów i postaw metodologicznych, właściwą temu zespołowi.
Tom otwiera rozprawa Anny Pajdzińskiej O znaczeniu związku frazeologicznego, pisana z pozycji kognitywistycznych. Procesy kształtowania się nowych związków frazeologicznych w publicystyce przełomu XX i XXI w. pokazuje rozprawa Grażyny Majkowskiej. Wykazanie, że aktualne (materiał zebrany w 1999 r.) problemy społeczne odbijają się w języku zainteresuje zarówno dziennikarzy, jak i nauczycieli, chcących wzbogacić materiał przedstawiany na lekcjach języka polskiego. Również współczesnych innowacji w użyciu ustalonych połączeń wyrazowych dotyczy artykuł Bożeny Rejakowej, która analizuje użycie przysłów w tekstach o modzie. Artykuły Alicji Nowakowskiej i Urszuli Szyszko przedstawiają występowanie w składzie frazeologizmów wyrazów z określonych grup znaczeniowych. Nowakowska omawia nazwy roślin w wyrażeniach porównawczych, a Szyszko związki frazeologiczne zawierające nazwy używek (napojów alkoholowych, wyrobów tytoniowych, kawy). Literaturoznawców zainteresuje artykuł Anny Licy o innowacjach w użyciu frazeologizmów w prozie Wacława Berenta. Wyraźnie do nauczycieli adresowany jest artykuł Katarzyny Mosiołek-Kłosińskiej i Anny Ciesielskiej omawiający koncepcję leksykograficzną słownika frazeologicznego dla młodzieży W kilku słowach, wydanego przez PWN. Anatolij Ivczenko, badacz z Charkowa wykazuje, że w zasobie frazeologicznych języków słowiańskich zachowały się ślady obrzędów inicjacji, występujących w przedchrześcijańskiej Słowiańszczyźnie.
Redakcja: Andrzej M. Lewicki
Rozprawom, zebranym w tomie V z serii "Problemy frazeologii europejskiej", towarzyszy różnorodność tematyczna; oprócz opracowań filologicznych czytelnik znajdzie tu ujęcia strukturalne i kognitywne. Praca oddaje polifoniczny klimat, jaki często towarzyszy posiedzeniom badaczy Komisji Frazeologicznej. Wojciech Chlebda w eseistycznej formie ujmuje problemy dotyczące słabo zbadanych zakresów frazeologii i idiomatyki. Maciej Grochowski omawia wielowyrazowe jednostki języka, nie mające funkcji nominatywnej, ale pełniące funkcje syntaktyczne lub modalizujące. Problemy podejmowane w tym artykule, jak dotąd, nie zostały podjęte przez frazeologów. Ewa Jędrzejko pokazuje, jak istotne źródło dla poznania dziejów kultury stanowi frazeologia. Katarzyna Mosiołek-Kłosińska koncentruje się na dynamizmie zasobu frazeologicznego. Stanisław Prędota donosi o ważnym odkryciu bibliograficznym z zakresu paremiologii. Historyczne aspekty frazeologii znajdują odbicie w pracach Jerzego Tredera i Alicji Nowakowskiej.
Redakcja: Andrzej M. Lewicki
Tom VI przynosi studia koncentrujące się na problemach z dziedziny lingwistyki i historii kultury Środkowo-Wschodniej Europy. Cykl rozpraw prezentowanych w tym tomie ukazuje wyraźne zainteresowanie badaczy związkami frazeologii i kultury. Nurt ten reprezentują metodologiczne postawy badawcze w artykułach: Frazeologia w międzyludzkiej przestrzeni komunikacyjnej prof. Wojciecha Chlebdy, Ślady Rumunów w polskiej frazeologii dr Joanny Porawskiej, Wyrażenia i przysłowia z komponentem wart -warto - wartość. Przyczynek do poznania hierarchii wartości Polaków dr hab. Anny Tyrpy, Środki płatnicze w polskich i słowackich schematach wyobrażeniowych prof. Bożeny Rejakowej. W studium prof. Chlebdy znajdujemy m. in. rewelacyjną informację o istnieniu gestów i innych środków kinetyczno-proksemicznych, które towarzyszą użyciu niektórych frazeologizmów - tego nie uwzględnia żaden z istniejących słowników. Do problemów motywacji frazeologizmów nawiązuje w ujęciu kognitywnym praca dr Doroty Polowniak-Wawrzonek Metafora działania celowe, rywalizacja to walka zbrojna w polskiej frazeologii. Materiałowy charakter ma praca Doroty Adamiec Frazeologia w "Słowniku języka polskiego XVII i I połowy XVIII wieku". Pozwala ona ocenić znaczenie, jakie będzie miał słownik (jedno z najważniejszych przedsięwzięć leksykograficznych XXI w.) w poznaniu polskiej frazeologii. Przy czytaniu tego studium uświadamiamy sobie, jak wiele ustalonych wyrażeń i zwrotów frazeologicznych zostało zapomnianych, a także jak wiele powstało później.
Redakcja naukowa: Andrzej Maria Lewicki
Tom VII Problemów Frazeologii Europejskiej gromadzi prace z zakresu frazeologii i paremiologii polskiej, wschodniosłowiańskiej, francuskiej, niderlandzkiej i angielskiej. Autorami są najwybitniejsi badacze frazeologii: Dariusz Bralewski, Magdalena Lipińska, Grzegorz Szpila, Stanisław Koziara, Leon Zaręba, Iwona Kosek, Stanisław Prędota.
Książka zawiera teksty teoretycznych referatów Dariusza Bralewskiego (romanisty) i Grzegorza Szpili (anglisty), poświęcone przysłowiom jako elementom zasobu frazeologicznego. Zagadnienie, czy przysłowia są częścią zasobu frazeologicznego języka, czy też należą do szerokiego zasobu tekstów utrwalonych w kulturze, jest ciągle jeszcze przedmiotem dyskusji. Dla tego tomu udało się pozyskać głos Magdaleny Lipińskiej (autorki książki L'equivalence des proverbes polonais et des proverbes francais, Łódź 2004). Warto odnotować, że Stanisław Prędota w tym tomie donosi o krytycznym wydaniu Duytsche Adagia z 1550 r., z pierwszego zbioru przysłów niderlandzkich, który zawiera objaśnienia frazeologizmów i przysłów niderlandzkich. Do dziś zachowały się na świecie jedynie 2 egzemplarze tego dzieła.
Stanisław Koziara wskazuje na problemy pojawiające się przy wyodrębnianiu biblizmów. Leon Zaręba omawia pole związane z pojęciem pieniądza we frazeologii francuskiej i polskiej. Podobny zakres frazeologii omawia w Problemach Frazeologii Europejskiej w tomie VI Bożena Rejakowa („Środki płatnicze w polskich i słowackich schematach wyobrażeniowych”). Iwona Kosek przeprowadza strukturalną analizę wyrażeń rzeczownikowych, przede wszystkim ze względu na możliwość tworzenia gramatycznych form liczby.
Tom VII Problemów Frazeologii Europejskiej będzie interesujący nie tylko dla lingwistów, badaczy frazeologii, ale również dla zainteresowanych paremiologią. Publikację tę polecamy wszystkim polonistom, szczególnie nauczycielom języka polskiego, dostarcza bowiem cennych materiałów do dydaktyki szkolnej.
Spis artykułów:
Redakcja naukowa: Andrzej Maria Lewicki
Tom VIII z serii Problemy Frazeologii Europejskiej prezentuje nowe badania w zakresie frazeologii polskiej i frazeologii porównawczej. Szczególnie polecamy go nauczycielom języka polskiego i języków obcych oraz młodym badaczom.
Książka zawiera prace syntetyczne profesorów: Leona Zaręby i Grzegorza Szpili na temat badań w zakresie frazeologii porównawczej języków europejskiech, Andrzeja M. Lewickiego - dorobku polskiej frazeologii w okresie ostatniego ćwierćwiecza, i Wojciecha Chlebdy - nowych perspektyw badań frazeologicznych związanych z wprowadzeniem pojęcia „odtwarzalnych wielowyrazowców” i postulatu analizy frazeologii jako składnika „zachowań mownych”, a więc analizy fonicznej strony frazeologii mówionej, tj. opisu intonacji i właściwości akcentowych jednostek frazeologicznych oraz ich powiązania z gestykulacją.
Praca Macieja Grochowskiego, znanego badacza nieodmiennych części mowy, przynosi nowe spojrzenie na partykuły jako swoiste związki frazeologiczne.
Artykuł Magdaleny Lipińskiej o priamelach francuskich wnosi istotny wkład do przysłowioznawstwa, omawiając ten szczególny typ przysłów reprezentowany również w polskich przysłowiach.
Tom zawiera dwa studia na temat porównań frazeologicznych: pracę dr hab. Agnieszki Spagińskiej-Puszak o frazeologicznych porównaniach w językach chorwackim i polskim oraz nieco kontrowersyjne studium Joanny Zauchy o podstawach teoretycznych wyróżniania porównań frazeologicznych.
Prof. Stanisław Prędota kontynuuje swoje badania nad dawnymi zbiorami przysłów polskich zestawianych z przysłowiami języków germańskich. Jego studia ukazują, jak istotne dla Rzeczypospolitej Obojga Narodów, obejmującej przecież Prusy i Inflanty, było współdziałanie polskiej i niemieckiej kultury.
Spis artykułów:
„Ibidem” jest rocznikiem, w którym studenci Historii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II prezentują swoje wyniki badań naukowych. W latach 2003-2006 ukazały się trzy tomy. W roczniku figurują cztery stałe działy. W dziale "Artykuły" zamieszczane są publikacje o różnorodnej tematyce, zarówno pod względem tematycznym, jak i chronologicznym. W "Materiałach" młodzi badacze, poprzez komentowanie źródeł, ukazują istotę pracy historyka. W roczniku zamieszczane są ponadto artykuły w ramach dwóch pozostałych działów: "Recenzje i omówienia", prezentują nowości wydawnicze, głównie z zakresu historii, "Kronika", daje czytelnikowi panoramę działalności Koła Naukowego Historyków Studentów KUL JP II.
Tom I

Tom II

Tom III

Tom IV
