Jeszcze słychać tętent i rżenie koni
  • Wydanie: drugie (pierwsze krajowe)
  • Miejsce i rok: Lublin, Norbertinum, 2016
  • Objętość: 123, [1] s. + 10 s. il.
  • Format: 147 x 208 mm
  • Oprawa: miękka klejona
  • ISBN: 978-83-7222-559-7
22 PLN
|
28,00 PLN

Do druku przygotował Stanisław Jan Rostworowski

 

Fragment wstępu:

Książka Konstantego Rostworowskiego jest czymś wyjątkowym. Należy do kręgu tych, jakie ukazują świat, który nieodwracalnie już przeminął. Bohaterami tej opowieści są konie. Konie ofiarowane dzieciom, konie cugowe i fornalskie, dworskie i chłopskie, konie z Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu, no i wreszcie konie pułku kawalerii austriackiej. Dziś już, kiedy koń ustąpił drogi samochodom, miłość do niego jest tylko pewnego typu hobby niektórych ludzi. A jeszcze do lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku koń, przynajmniej tu, w Polsce, był tym królewskim zwierzęciem, jakie mogło się szczycić największą przyjaźnią człowieka.

Opowieść Rostworowskiego, która idzie śladami życia autora, przekazuje nam całą wiedzę o koniu, na którym do niedawna jeszcze spoczywał ciężar cywilizacji ludzkiej. A zatem dowiadujemy się o tym, gdzie koń mieszkał (stajnia), czym był żywiony, jak był ubierany do pracy, jak był ujeżdżany, kiedy czuł się zmęczony, jaki był jego stosunek do ludzi. Właśnie w owych relacjach pomiędzy koniem i jego właścicielem, człowiekiem, w opisach autora jawi się silna nuta liryzmu, jest to przekaz ciepłych uczuć, które zawsze są nam miłe. Dla osób, które z młodości znają jeszcze zapach stajni i obornika, ta książka będzie przypomnieniem czegoś, co może się w świadomości już zaciera lub może nigdy nie było dostatecznie silne, by zdać sobie sprawę z tego, że wychowanie konia to było zadanie niemałej rangi. Dworska stajnia, odwracające się do wchodzącego łby koni, brzęk łańcuchów, odgłos chrupania marchwi, nagły przelot jaskółki wylatującej z gniazda nad naszą głową i stary stangret – człowiek, którego trzeba było szanować. To wszystko już jakoś odchodzi, choć jeszcze tkwi w naszej pamięci, a w pamięci Konstantego Rostworowskiego utkwiło na całe życie.

 

Spis treści

 

Słowo wprowadzające (Stanisław Jan Rostworowski)

 

JÓZEFÓW

  • Mój przyjaciel od kieratu. Wycieczki konne mamy i opowiadania z tym związane. Koń na biegunach. „Oberek” i „Mira”. Szwoleżerowie Napoleona
  • Konna straż ogniowa. Pławienie koni w Wiśle. „Kępa”. Prom na Wiśle. Kluczkowice

 

GRABKI

  • Średniowieczny pałac. Tamtejsze konie. Duchy. Polowanie na „Cesarzu”. Folwark Głuchów i cietrzewie
  • Do kościoła w Szydłowie. Stuletni miód księdza proboszcza. Banderia na Trzeciego Maja

 

WOLA GAŁĘZOWSKA

  • Opowiadania dziadka o rodzie Koźmianów, o niedźwiedziach, o powstaniu 1830 i 1863 roku. Jazda starym powozem do Kraśnika. Przygoda cioci-babci. Klozet z mechanizacją konną

 

GAŁĘZÓW

  • Władysław Koźmian. Konie gałęzowskie. Stajnia i źrebięciarnia. Wozownia. Stare i nowe pojazdy oraz inne urządzenia. Furman Jan Baran. W Wielki Piątek nad nami krążą bociany
  • Wolańska „kanapa”. Źrebaki gałęzowskie. Odstawianie remontów do Lublina. Łąki nad stawami
  • Pogawędki zimowe z Janem. Wspominamy stare dzieje... Usprawnienia komunikacyjne. Idą nowe czasy
  • Stajnia fornalska. Konie i obsługa. Stróż Józef Flis
  • Wiosna w Gałęzowie. Wywózka obornika. Żaby na stawach. Roztopy. Urodziny źrebaków i prace polowe. Wielkanoc. Smigus-dyngus. Tradycyjne śluby. Pachciarz
  • Koszenie siana. Letnie wieczory pod białodrzewem. Na czereśnie do Zaraszowa
  • Żniwa. Polowanie na borsuka. Lokomobila. Dożynki. Pan Szubartowski i jego kapela
  • Do Józefowa. Podwieczorki w Józefowie. Mój wierzchowiec. Szyk. Polowanie na kuropatwy
  • Konna kolejka wąskotorowa. Transporty buraków. Jesienne rozhowory wron. Powrót źrebaków na zimowe leża. Odjazdy do szkół. Po drzewo do Batorza
  • Zima stulecia. Polowanie. Chrzest myśliwski i inne związane z tym zwyczaje. Dokarmianie zwierzyny. Wigilia. Sylwester. „Artyleria majątkowa”
  • Lodownia w parku. Śmierć końska. Wieś Gałęzów. Chłopi i ich konie. Wspomnienie z pierwszej wojny światowej

 

GRUDZIĄDZ

  • Szkoła Podchorążych w Grudziądzu. Jak się tam dostałem. Lokalizacja szkoły. Cele i perspektywy. Tradycje
  • Organizacja szkoły
  • Oficerowie, podoficerowie, koledzy
  • Konie: szwadrony zapasowe, nazwy koni, przydziały, dobór maściami, żywienie, pielęgnacja, wygląd stanowiska, służba stajenna, czyszczenie, wyposażenie, technika troczenia siodła
  • Uzbrojenie sekcji, plutonu, szwadronu
  • Wyposażenie podchorążych
  • Stołówka i sypialnie. Apele poranne i wieczorne
  • Metody szkolenia. Okres rekrucki. Przysięga. Ćwiczenia w terenie. Czas służby i czas wolny od zajęć
  • Święto Huberta
  • Wyjazd na urlop
  • Manewry zimowe. Bal Sylwestrowy. Ćwiczenia zimowe. Wyścigi konne
  • Wiosna na placach ćwiczeń. Mój wierzchowiec. Cień. Konkursy hippiczne. Odwiedziny i inspekcje szkoły
  • Wyjazd na manewry. Wieś Raducz naszą chwilową kwaterą. Służba wartownicza nocą we wsi. Diabeł na plecach
  • Stójka pod karabinem
  • Egzamin na podchorązego. Marsz całą szkołą w okolice Modlina. Ćwiczenie przepraw przez Wisłę. Powrót do Grudziądza

 

WOŁYŃ

  • 19. Pułk Ułanów. Lokalizacja. Trochę tradycji. Pułkownik Pietraszewski
  • Wyjazd na ćwiczenia polowe. Wieś Hnidawa. Opowiadania Wołyniaka. Zabawa w Łucku. Alarm
  • Ostatnie awanse. Powrót do cywila. Wielkie manewry biało-czerwonych

 

WOJNA

  • Instruktor jazdy konnej w Towarzystwie Sportowym „Sokół”
  • Bal w Strzyżewicach
  • Wojna

 

Chłopak z Gałęzowa (O Konstantym Rostworowskim) (Stanisław Jan Rostworowski)

 

Indeks osób
 

więcej o książce
zwiń
Polecane

Książka o dojrzewaniu do ojcostwa

Słownik biograficzny i opracowanie dziejów polskich kolejarzy zamordowanych w Katyniu i innych miejscach kaźni w ZSRS

Nagroda Główna w XXIV Konkursie Poetyckim im. Anny Kamieńskiej

Antologia tekstów literackich poświęconych zbrodni katyńskiej