Księgarnia - Duchowość i teologia
Błogosławieństwa dla tych, którzy mają trochę zmysłu humoru i szukają mądrości  Cena: 6.00 zł
Ks. Tadeusz Fedorowicz

Wydanie I
Lublin: Norbertinum, 2003
Objętość 32 s.
Format 111 x 165 mm
Oprawa broszurowa
ISBN 83-7222-154-5

[ Błogosławieństwa ]

Jan Paweł II, Papież o ks. Tadeuszu Fedorowiczu:

Był pełnym mądrości kierownikiem duchowym wielu poszukujących doskonałości chrześcijańskiej, długoletnim opiekunem duchowym całego dzieła Lasek, wielkim przyjacielem niewidomych i wszystkich, którzy tam przyjeżdżali. Sam wielokrotnie korzystałem z jego kapłańskiej mądrości i szczerej przyjaźni. Wiele mu zawdzięczam.


Ks. Andrzej Gałka:

W życiu duchowym (ale nie tylko) niezwykle ważne jest, aby mieć dobrego przewodnika, który nie zasłaniając sobą Celu, prowadzi do Niego. Przyjaciela, przewodnika, ojca... Bez wątpienia dla wielu poszukujących drogi kimś takim był ks. Tadeusz Fedorowicz. Mówił o sobie: „Jestem szczęśliwy i zawsze taki byłem, jestem szczęśliwy, że mogę być tutaj, w Laskach”. Nic nie było w stanie odebrać mu tego szczęścia przez całe jego długie życie. Bezgraniczne zaufanie Bogu i Jego Opatrzności oraz przekonanie, że w każdym człowieku jest choćby zalążek dobra, pozwoliły mu patrzeć na wszystkich i na wszystko z optymizmem i nadzieją. Kochał niewidomych – tych na ciele i tych na duszy. Był gotów oddać dla nich wszystko. Ci, którzy przebywali z nim na co dzień, mówili: „Taki zwyczajny, prosty i dostępny dla każdego. Pogodny, ze zdrowym poczuciem humoru i uśmiechający się do ludzi, do ptaków, do nieba, do kwiatów”. Umiał rozpoznawać wszystkie rośliny, rozróżniać głosy śpiewających ptaków. Wszystkim potrafił się serdecznie cieszyć, zachowując jednocześnie zdrowy dystans do spraw dziejących się wokół niego. Umiał śmiać się z siebie, traktować swoją osobę pół żartem, ale innych brał zupełnie serio. Był taki, jak Błogosławieństwa, które pozostawił.

O Autorze

Ks. Tadeusz Fedorowicz (1907-2002), absolwent prawa na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie (1929), kadet Szkoły Podchorążych Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim. Święcenia kapłańskie przyjął w 1936 r., w 1940 r. dobrowolnie wyjechał z transportem Polaków zesłanych w głąb ZSRR. Przebywał najpierw w obozie pracy w Republice Maryjskiej, a następnie pełnił obowiązki duszpasterskie wśród ludności wywiezionej do Kazachstanu. Aresztowany w 1943 r. spędził cztery miesiące w więzieniu w Semipałatyńsku. Od kwietnia do listopada 1944 r. był kapelanem IV Dywizji I Armii Polskiej w ZSRR. Zwolniony z wojska z powodów „politycznych”, pracował jako duszpasterz najpierw w Zakładzie dla Ociemniałych w Żułowie na Lubelszczyźnie, a od 1947 r. w Laskach, gdzie przebywał aż do śmierci. Pełnił funkcję ojca duchownego najpierw w seminarium lwowskim, później w klasztorze bernardynów w Kalwarii Zebrzydowskiej oraz seminarium warszawskim.


« powrót
Ilość