Księgarnia - Eseistyka i publicystyka
Labirynt. Reportaże o miłości, samotności i śmierci  Cena: 30.00 zł
Izabella Wlazłowska

Cena zbytu 36,00 zł
Cena promocyjna 30,00 zł


Wydanie drugie
Lublin: Norbertinum, 2017
Objętość 208, [2] s. + 10 s. il. cz.b.
Format 147 x 208 mm
Oprawa miękka klejona
ISBN 978-83-7222-596-2

[ Reportaże z lat 80. i 90. XX wieku ]

O książce

Reportaże o młodzieńczej miłości, tej pierwszej, najpiękniejszej, gorącej i zaślepionej, miłości między małżonkami, kochankami, miłości z rozsądku i dla wygody, o gorących uczuciach w wieku bardzo już dojrzałym i brutalnej miłości fizycznej, znaczonej gwałtami i przemocą, a także o miłości matki do dziecka i dzieci do rodziców.
A jednak pisałam o miłości.
Poplątane losy ludzi, pełne zakrętów, przepaści, wzlotów, wzgard i upokorzeń. Labirynt ścieżek, którymi przed laty szłam razem z bohaterami moich reportaży, których życiowe klęski i dramaty zaczynała „wielka miłość” i którzy w dziennikarzu upatrywali zrozumienia, pomocy i ostatniej deski ratunku.
Miłość, nienawiść, rozpacz, samotność, pragnienie śmierci – słowa, które zapisane zostały na szpaltach gazet.
Czy warto je teraz przypominać? – zapytacie. – Było, minęło, a życie toczy się dalej.

Zapraszam państwa do podróży w czasie, do lat 70., 80. i 90. XX wieku, do uwarunkowań społecznych i obyczajowości zupełnie innej niż dzisiejsza.
Oto historie ludzi, które zmuszają do refleksji.
I tylko miłość i uczucia wciąż pozostają takie same.


I. Wlazłowska, fragm. wstępu

O Autorce

Izabella Wlazłowska – dziennikarka, reporter interwencyjno-śledczy. Zdobywczyni wielu nagród i wyróżnień w konkursach na reportaż społeczno-prawny. Członek Związku Literatów Polskich. Autorka książek: Wokanda lubelska (2004), Piętno (2006), Profesora Seidlera poplątany żywot (2009), Podziel się tym, co masz (2013) oraz reportaży w wydawnictwach zbiorowych: Ekspres Reporterów (1987, 1989) i Mulat w pegeerze (2011).

Spis treści

Wstęp

Na nowej drodze życia
Weselisko
Anka
Moje ukochanie
Niechciana
Niepotrzebni
Obrazy z życia Teresy
Ja nie zabiłem
Takiej to tylko łeb ukręcić
Gwałcili na oczach wsi
Miał być żart
Gwałt nad Wieprzem
Cięcie
Skazani
Labirynt
Po co mi to było
Wakacyjna przygoda
Zaślepienie
Kasia od Cyganów
Lepsze życie


Fragmenty książki

– Kocham panią do szaleństwa, kocham... – powiedział szybko.
Nagle uświadomiłam sobie, że i ja kocham tego chłopca. Chłopca? To był piękny jak Bóg młody mężczyzna. To były pierwsze w moim życiu pocałunki. Do domu wróciłam po północy. Ojciec nie spał, siedział w kuchni i na mój widok wszczął piekielną awanturę. Nie zwracałam na niego uwagi. Byłam już kobietą.
Moje ukochanie

Leżałam z dzieckiem może godzinę. W pewnym momencie dziecko znowu zaczęło płakać. Zatkałam mu ręką usta i uderzyłam trzykrotnie pięścią w głowę. W ciemię, o tu, z wierzchu głowy. Zawinięte w narzutę dziecko położyłam przy samej ścianie obory i przyrzuciłam słomą. Chciałam pochować dziecko na cmentarzu, tak, żeby ludzie nie widzieli...
Obrazy z życia Teresy

Po ludziach mówi, że my jej jeść nie dajemy. Zamknęłaby mordę. Miała swoje dożywocie, ale teraz wnuczce chce go oddać. Po naszym trupie. Teraz po urzędach jeździ i na nas pyskuje. Najlepiej by było, żeby się gdzieś po drodze utopiła. Wreszcie byłby święty spokój...
Niepotrzebni

Krzyczałam ,,Ratunku!”, ale któryś z nich zatkał mi usta, a idący z tyłu Adam kopał mnie. Gdy znaleźliśmy się pod lasem, Adam zaczął mnie rozbierać. Tamci trzymali za ręce, przewrócili na ziemię i zaczęli rozciągać nogi. Adam opuścił spodnie i spodenki.
Miał być żart

Tuż przed moim nosem wysypuje z wielkiej reklamówki przewiązane banderolami grube paczki banknotów. Odsuwa je od siebie i cicho szepce:
– I po co są mi te pieniądze, kiedy jej już nie ma?
Kasia od Cyganów

Zobaczyłem, że idą w moją stronę. Jola wyrosła na piękną pannicę. Podszedłem do niej, objąłem za ramiona i przytuliłem.
– Kocham cię, dziecinko – szepnąłem cicho. Odsunęła się gwałtownie ode mnie.
– Nie życzę sobie widzieć cię nigdy więcej – powiedziała głośno.
– Joluniu, co ty mówisz? Dziecko drogie... – głos mi się łamał. Nikt z obecnych nie zareagował na słowa Joli. Obok córki stał mój syn i też nic nie mówił.
Lepsze życie



« powrót
Ilość