Księgarnia - Wspomnienia i listy
Stracone lata  Cena: 30.00 zł
Artur Schneider

Opracował, przedmową i przypisami opatrzył Marek Szajda

Cena zbytu 36,00 zł
Cena promocyjna 30,00 zł


Wydanie I
Lublin: Norbertinum, 2019
Objętość: 403 s. + 12 s. fot. cz.-b. + wklejka (drzewo genealogiczne)
Format: 125 x 195 mm
Oprawa miękka szyta
ISBN 978-83-7222-675-4

[ Wspomnienia ocalonego z Holocaustu oficera Ludowego Wojska Polskiego ]

O książce

„Stracone lata” to opowieść o powojennym, trudnym okresie w historii Polski, widzianym przez pryzmat ocalonego z Holocaustu oficera „Ludowego” Wojska Polskiego. Przewodnim motywem wspomnień jest szeroko rozumiana polityka i jej wpływ na los poszczególnych jednostek. Osobiste doświadczenia ukazują problemy związane z tożsamością i pochodzeniem, obecne nie tylko tuż po wojnie czy w okresie stalinizmu, ale również wiele lat później. Życie Schneidera naznaczone było nie tylko polityką, choć to właśnie ten aspekt podkreślił w sposób znaczący. Ćwierćwiecze spędzone w powojennej Polsce to także czas życia małżeńskiego, tworzenia rodziny, narodzin i wzrastania dzieci, wspólnych wyjazdów, nauki, rozrywki. We wszystkich, nawet banalnych, sytuacjach, jak: wczasy w Ciechocinku, praca w ogródku, spacery po Wrocławiu, służbowe delegacje czy zabawy z dziećmi, widoczny jest ważny przekaz. Polska była jego wyborem i jednocześnie domem, miejscem, gdzie chciał żyć i normalnie funkcjonować. Sięgając po książkę, stajemy się więc świadkami losów 25‑letniego młodego człowieka z dramatycznymi doświadczeniami Zagłady, z której wyszedł sierotą z dosłownie „gołym życiem”, u progu ważnych decyzji. Jedynym punktem zaczepienia po tej katastrofie była dla niego służba w armii, z którą przeszedł aktywnie szlak bojowy aż po Berlin w latach 1944–1945. Żydowskie pochodzenie i działalność w przedwojennej organizacji młodzieżowej wychowywały go w duchu idei syjonistycznej, przygotowywały do życia w Palestynie. W powojennej Polsce nowy, socjalistyczny ustrój, choć narzucony, nęcił obietnicami powszechnej równości i sprawiedliwości społecznej. Trauma okupacji mocno zraniła Schneidera, ale nie zniszczyła jego czystej, romantycznej, skautowskiej duszy. Udręczony pięcioletnim prześladowaniem, chciał zapewnić ukochanej Buzi, tak jak on sierocie, bezpieczeństwo i spokój. Wbrew rozterkom pozostał w Polsce.
Ostatecznie autorowi wspomnień, jego żonie i córkom dano do zrozumienia w 1968 roku, że mimo wszelkiego wysiłku i zaangażowania te wszystkie poprzednie lata były swoistą iluzją. Końcowe rozczarowanie jest więc sumą trudnych doświadczeń: wyrzucenia z pracy, trudności ze znalezieniem kolejnej oraz zastrzeżeniem przez Wojskową Służbę Wewnętrzną, co oznaczało zakaz opuszczania kraju przez kilka kolejnych lat. Rodzina Schneiderów mogła zrealizować plan wyjazdu do Izraela dopiero w 1972 roku, dołączając do ostatnich emigrantów pomarcowych.
Omawiane wspomnienia są zapisem wszystkich trudnych doświadczeń. Przez pryzmat pracy zawodowej autor opisuje ważne postacie życia politycznego i społecznego. Opowiada o osobistym postrzeganiu ważkich społecznie wydarzeń – pogromu kieleckiego w 1946 roku, powojennego antysemityzmu, ale też późniejszych, z okresu stalinowskiego – procesu generałów, usuwania osób pochodzenia żydowskiego z wojska czy osobistych perypetii z przełożonymi. Na przykładzie przyjaciół pokazuje zjawisko „aliji gomułkowskiej” po 1956 roku, po czym przedstawia o ponad dekadę późniejsze, już poprzez własne doświadczenie, czystki w wojsku po wojnie sześciodniowej w Izraelu oraz wydarzenia Marca 1968 roku. Jego narracja jest szczegółowa, z podaniem dat, kontekstu oraz najważniejszych „graczy”. Często, jak w przypadku Kielc, opis dopełniają informacje zaczerpnięte z późniejszych publikacji. Wspomnienia Schneidera zostały spisane w latach osiemdziesiątych XX wieku, kiedy pewne wydarzenia miał już doskonale przepracowane. Jest to widoczne w tekście, gdy pojedyncze fakty omawia w kontekście późniejszych zdarzeń. Posiłkował się przy tym ówczesnym stanem badań, równolegle do głębin własnej pamięci i osobistych doznań. Z pewnością czytelnik łatwo dostrzeże każdą z tych perspektyw i uzmysłowi sobie uniwersalną wartość poznanego ze szczegółami konkretu – wyimka z historii.


Marek Szajda, fragment Przedmowy

Spis treści

Przedmowa (Marek Szajda)
I. Decyzja
II. W drodze po sztandar
III. Jumek
IV. Przeniesienie do Wrocławia
V. Pogrom kielecki
VI. Na rozdrożu
VII. Na nowej drodze
VIII. Konstanty Rokossowski. Pętla się zaciska
IX. „Afera Dreyfusa”
X. Na nowym stanowisku
XI. Koniec tyrana
XII. Ujawnienie zbrodni Stalina. VIII Plenum KC PZPR
XIII. Stracone lata
XIV. Pożegnanie z Polską
Zakończenie
Epilog (Amalia Reisenthel)
Indeks osób


O Autorze

Artur Schneider – syn Dawida i Amalii (Malki) Drucker z Niemirowa, urodził się 9 stycznia 1920 roku w Wiedniu. W Wiedniu urodziła się również jego siostra Helena. Dzieciństwo i młodość spędził w Krakowie – opisał je w książce Młodzieńcze lata (Lublin: Norbertinum, 2014). Rodzina przeniosła się do Polski w 1923 roku. Zamieszkała najpierw w podkrakowskim Ludwinowie, później w Podgórzu i ostatecznie na Kazimierzu. Ojciec pracował w Krakowie jako kierownik administracyjny klubu inteligencji żydowskiej „Koło Obywatelskie”. W Krakowie przyszli na świat jego dwaj młodsi synowie: Leon (Lolek) i Oskar (Ozjasz, Szyjek). Po tragicznej śmierci ojca w 1933 roku trzynastoletni Artek musiał przerwać naukę, aby pomóc matce w utrzymaniu osieroconej rodziny. Młodzież żydowska w międzywojennej Polsce skupiała się w różnych organizacjach skautowsko-politycznych. Artek wcześnie zaangażował się w działalność ruchu „Akiba”. Praca w organizacji odpowiadała jego społecznej naturze i ukształtowała jego charakter. Dała mu oparcie w trudnej sytuacji i obudziła ideały, dla których poświęcił życie.
Okupację hitlerowską przeżył na Wołyniu, odcięty od bliskich, bez wiadomości o ich losie. Uszedł z życiem jako jedyny ze swojej licznej rodziny. Swoje okupacyjne losy opisał w książce Jak ścigane zwierzę (Lublin: Norbertinum, 2015 – wyd. II). Jego matka i najmłodszy brat zginęli podczas likwidacji getta; siostra Helena zginęła w 1944 roku, walcząc w grupie żydowskich partyzantów w Puszczy Niepołomickiej. Artur, wyzwolony w 1944 roku, wstąpił do 2. Armii Wojska Polskiego, przeszedł cały jej szlak bojowy i został zawodowym oficerem w Dolnośląskim Sztabie we Wrocławiu. Tam zamieszkał wraz ze swoją żoną Brachą (Buzią), tam też urodziły się jego dwie córki: Amalia i Rina. W 1968 roku, w wyniku tak zwanej „kampanii marcowej”, w randze pułkownika został zwolniony z pracy i zmuszony do opuszczenia Polski. Zmarł w Hajfie (Izrael) w 2009 roku.


« powrót
Ilość