Księgarnia - Wspomnienia i listy
Pamiętnik z Sybiru  Cena: 22.00 zł
Bronisława Danuta Ciebiera

Wstęp: Irena Paterek
Rysunki: Bronisława Danuta Ciebiera

Seria: „Z nieludzkiej ziemi”, t. IX


Wydanie I
Lublin: Norbertinum, 2010
Objętość 203 s., 24 s. il.
Format 147 x 208 mm
Oprawa miękka klejona
ISBN 978-83-7222-418-7
ISSN 1508-7956

[ Wspomnienia ]

O książce

Oto Pamiętnik z Sybiru – pamiętnik mojej kochanej Mamy, która została wywieziona wraz ze swoimi rodzicami w lutym 1940 roku. Miała wtedy ukończone 17 lat i gdyby nie wojna, uczęszczałaby do IV klasy gimnazjum.
Zaczęła pisać swój pamiętnik jeszcze w podróży, na postojach i noclegach. Zbierając do węzełka dobytek, który kazano spakować w kilkanaście minut w ową pamiętną noc wysiedlenia, zabrała swoje podręczniki do IV klasy i kilka zeszytów. W nich zaczęła spisywać swoje wrażenia i obserwacje, nazwy miast, wydarzenia.
Późniejsze notatki były robione na kawałkach papieru z różnych opakowań, na odwrotnych stronach jakichś druków, gdyż o zeszyt w dalekiej Azji było trudno. Część wspomnień została dopisana już po powrocie do Polski. [...]
Oprócz wartości dokumentalnej pamiętnik ten prezentuje też pewien poziom literacki. Jest autentyczny, pisany przez dziewczynę młodą, wrażliwą, inteligentną, której wojna nie pozwoliła skończyć szkoły i kazała najpiękniejsze lata życia – 17–23 spędzić na zsyłce. [...]
W pamiętniku zachowały się autentyczne rysunki i obrazki malowane przez moją Mamę czym się dało w tajdze [...]. Są też dwa zeszyciki z piosenkami polskimi i rosyjskimi, zszyte z kartek różnego pochodzenia. [...] Zachowało się też kilka zdjęć robionych z miejsc zsyłki oraz fotografii ofiarowanych przez kogoś z napotkanych tam ludzi, często z podpisem: „Danusi na dobruju pamiat'”.


(Irena Paterek, fragmenty Wstępu)

Autorka o sobie

Urodziłam się we wsi Zgłobień koło Rzeszowa. W 1927 roku moi rodzice osiedlili się koło miasta Monasterzyska, powiat Buczacz. W 1939 roku mieszkaliśmy już w porządnym, trzyizbowym domu krytym blachą. Byłam wówczas w 4 klasie gimnazjum w Stanisławowie. Ludzie szanowali moich rodziców, a my, dzieci, byłyśmy szczęśliwe.
Ale nadszedł tragiczny wrzesień 1939 roku. Wybuchła wojna. Tu zaczyna się nowy etap naszego życia. 10 luty 1940 roku to data, której nigdy nie zapomnę...


« powrót
Ilość