Alicja Borowiecka
Alicja Borowiecka

Alicja Borowiecka

(1933-2015)

 

Urodziła się w 1933 roku w Krężnicy Jarej. Dzieciństwo spędziła w Lublinie. Przedwojenne, beztroskie lata wkrótce zmieniły się w wojenny koszmar. Rodzina Alicji mieszkała bowiem w dzielnicy Kośminek, nieopodal obozu na Majdanku. Wspomnienia ówczesnych lęków, wzajemnego wspierania się całkiem obcych ludzi i siła instynktu przetrwania pozostawiły trwały ślad w jej osobowości. Zakończenie wojny nie przyniosło rodzinie spokoju ani poczucia bezpieczeństwa. Kilkunastoletnia wówczas Alicja długie godziny spędzała w kolejkach przed więzieniem na lubelskim Zamku, aby dostarczyć paczkę dla swojego brata – żołnierza AK. Budowanie nowego życia to przede wszystkim edukacja – Liceum Sióstr Kanoniczek, gdzie zdała maturę, Studium Nauczycielskie w Lublinie.

Start w dorosłość to powrót do Krężnicy Jarej. Tam po wojnie, poszukując spokoju, osiadła jej rodzina. Odtąd wszystko, co najważniejsze, związane jest z Krężnicą Jarą. Praca nauczycielki w miejscowej szkole, wykonywana przez długie lata, z pasją i niemałą satysfakcją. W Krężnicy spotkała miłość – tę na całe życie. Z ukochanym mężem Bogdanem stworzyła szczęśliwą rodzinę, zbudowała rodzinny dom. Wychowała pięcioro dzieci, doczekała się 13 wnuków i 9 prawnuków. W 2012 roku Alicja pożegnała męża. Spoczął na pięknym krężnickim cmentarzu, wśród ukochanych drzew. Ale w sercu, myślach i wierszach żony jest wciąż obecny i ważny, jak przez całe 54 lata wspólnego życia. Bogate w wydarzenia, aczkolwiek niełatwe i pracowite życie płynęło na pięknym skrawku własnej ziemi, wśród ludzi, których kocha i którzy ją kochają. Ale nie było sielankowo. Największym wsparciem i ratunkiem zarówno w czasie traumatycznych wydarzeń, jak w zwykłych ludzkich problemach była dla niej niezachwiana i głęboka wiara w Boga. Dzięki niej wszystkie dobre i złe wydarzenia nabierały głębokiego sensu.

Zmarła 13 lutego 2015 roku.

 

Marianna Obłoza

 

Książki autora: