YellowCms\Shop\Product\Type\Norbertinum\Entity\Book Object
(
[isbn:YellowCms\Shop\Product\Type\Norbertinum\Entity\Book:private] => 978-83-7222-588-7
[ean:YellowCms\Shop\Product\Type\Norbertinum\Entity\Book:private] =>
[releaseDate:YellowCms\Shop\Product\Type\Norbertinum\Entity\Book:private] => 2016
[originalTitle:YellowCms\Shop\Product\Type\Norbertinum\Entity\Book:private] => Zbieracze lawendy. Wybór wierszy
[subtitle:YellowCms\Shop\Product\Type\Norbertinum\Entity\Book:private] =>
[bookInfo:YellowCms\Shop\Product\Type\Norbertinum\Entity\Book:private] => 147, [1] s.
[volume:YellowCms\Shop\Product\Type\Norbertinum\Entity\Book:private] => pierwsze
[linkToShop:YellowCms\Shop\Product\Type\Norbertinum\Entity\Book:private] => norbertinum.pl/sklep/?p=productsMore&iProduct=1429
[allegroLink:YellowCms\Shop\Product\Type\Norbertinum\Entity\Book:private] => allegro.pl/oferta/12831950615
[releasePlace:YellowCms\Shop\Product\Type\Norbertinum\Entity\Book:private] => Lublin
[description:YellowCms\Shop\Product\Type\Norbertinum\Entity\Book:private] =>
Projekt okładki: Michał Oksiński
Wybór i opracowanie: Piotr Sanetra
Niniejszy tom jest pierwszą próbą podsumowania liryki Arkadiusza Frani. Dokonano wyboru z dotychczas opublikowanych zbiorów oraz spośród wierszy najnowszych, niewydanych dotąd w formie osobnego tomu. Przyjęto zasadę ilościowego zrównoważenia tekstów wybranych z poszczególnych tomików, by nie tylko zaprezentować najważniejsze tematy tej poezji, ale i ewolucję sposobów ich ujęcia. W takiej perspektywie początek jest równie ważny jak obecny punkt dojścia, pomimo niewątpliwego doskonalenia wierszy w czasie. Wybór ten opiera się nie tylko na wartościowaniu tekstów (dodajmy: bardzo subiektywnym); wynika również z potrzeby naszkicowania krajobrazu zjawisk składających się na ten koherentny, spójny, choć, oczywiście, zmieniający się poetycki świat.
Fragment „Posłowia”:
Jednak nie ma w tych wierszach poczucia szczęścia czy euforii, jest za to specyficzna, ale bardzo wyraźna radość tworzenia, toczenia pereł z bólu i cierpienia, przemiany żywicy słowa w bursztyny nowych, odkrywczych znaczeń i sensów. Poeta lubi poigrać z nieistnieniem, zajrzeć na drugą stronę materii życia, oglądać świat jakby od spodu albo ciągle „od początku”. Słowo ma dla niego istotnie stwórczą moc i nieskończony potencjał. Jedno z najkrótszych: „ja” to „cały mój byt / zewnętrzny / wewnętrzny / na krawędzi / przed / po / zamiast” (*** [na kartce rzeź niewiniątek...] z tomu zacząć nic od początku). Zachowując potrzebne proporcje, można w odniesieniu do takiej wizji poezji stwierdzić, że w niej „słowo staje się ciałem”, ma bezpośrednie przełożenie na rzeczywistość, tę, którą określa, i tę, którą przekreśla. Ta wizja wyraźnej dwustronności słowa jest źródłem swoistego poczucia bezpieczeństwa, które zaczyna na powrót pociągać jako przeciwwaga dla relatywizmu i względności pojęć i funkcjonowania współczesnej kultury. Jest w tych wierszach wyraźne dążenie do kontaktu z rzeczywistością, do trwania przy prawdzie, przy prostych akcydensach świata odbieranego zmysłami, doświadczanego przeżyciem i emocjami. Nie pociąga poety zacieranie granic pomiędzy iluzją, snem a rzeczywistością, pomiędzy kobietą i mężczyzną, pomiędzy Bogiem i człowiekiem. Woli przekraczanie granic – ku głębszemu zrozumieniu siebie i świata – ale ciągle ze świadomością ich istnienia. Wykorzystuje ku temu między innymi potencjał zawarty w paradoksie i ironii, które naruszają zastane i tworzą nowe rozumienie reguł istnienia. Coraz częściej też poezja ta wchodzi w sferę metafizyki, czy wręcz religijności, umiejscawiając liryczną refleksję na styku człowieczeństwa i bóstwa.
Spis treści
„na przykład mnie nie ma” (1994)
* * * (nie wyobrażam sobie życia...)
* * * (jak...)
* * * (siedzę w poczekalni...)
* * * (bardziej niż kiedykolwiek...)
* * * (nie zdążyłeś...)
* * * (jak jaskółka którą...)
* * * (boję się umrzeć inaczej niż...)
* * * (zaniosła się krzykiem...)
* * * (wyszedłem przed dom...)
* * * (niekiedy jesteśmy...)
* * * (gdybym...)
* * * (jakie to szczęście że cię nie ma...)
* * * (w kościele widziałem żywą matkę...)
* * * (czy warto wracać na miejsca...)
„powiedz mi siebie” (1995)
* * * (nie jestem niczym więcej...)
* * * (odrobina twoich rąk i...)
* * * (jak lampa naftowa...)
* * * (jak bardzo mnie kochasz...)
* * * (na tle...)
* * * (garść...)
* * * (mówisz...)
* * * (całą pięścią...)
* * * (siedzę na krześle...)
* * * (venus...)
* * * (między oknem ucieczki...)
* * * (białe struny ulicznych...)
* * * (nawet brzydka kobieta...)
* * * (ciała kobiet...)
„na zimnym uczynku” (1999)
władysław ślewiński „czesząca się”
edward munch „madonna”
pierre molinier „rajski kwiat”
gustaw klimt „salome”
franz von stuck „grzech”
emil nolde „życie marii egipcjanki”
* * * (ja...)
* * * (kiedyś...)
* * * (od słów można...)
* * * (i lepiej gdy bóg...)
* * * (nie będę z...)
* * * (jestem...)
halina poświatowska
miasto
„ale się nie budzę” (2004)
I. (jestem kobietą wolną...)
II. (józef...)
III. (zanim urodził się...)
IV. (miasto w ziemi świętej...)
V. (co to za dziwne dziecko...)
amadeo modigliani „wielki akt”
rene magritte „piękny okręt”
* * * (pyta mnie leżący przed blokiem...)
* * * (patrzę na ciebie...)
* * * (śmierci poleciało oczko w pończosze...)
stary poeta
* * * (czy można napisać wiersz...)
* * * (kiedy wygrywasz melodie...)
wrażenia z lektury
* * * (zapisuję sen...)
* * * (na ścianie w przedpokoju...)
* * * (zmierzch...)
„zacząć nic od początku” (2012)
* * * (z trudem rozłupałem...)
* * * (wreszcie zrozumiałem ideę...)
* * * (w nocy...)
* * * (kapie czerwone mleko...)
* * * (budzę się optymistycznie...)
* * * (mój sen o rzece...)
* * * (dajcie mu w końcu coś powiedzieć...)
* * * (widziałem we śnie...)
* * * (wreszcie jest jakiś porządek...)
* * * (jeszcze tylko trzeba...)
* * * (od dawna nie...)
* * * (nie lubię mówić...)
* * * („piszę wiersze...”)
* * * (poezja nie jest potrzebą umysłu...)
* * * (coraz więcej słów...)
* * * (z poświaty dnia...)
* * * (pierwszy dotyk...)
wiersze nowe
* * * (rzemyki przy sandałach...)
* * * (minął ciemny przechodzień...)
* * * (dotknij skały jak człowieka...)
* * * (mówią o drugim brzegu...)
* * * (kto mieszka w głogu...)
* * * (ziemia...)
* * * (skaleczyło mnie drewno...)
* * * (tu już mnie nie ma...)
* * * (zegarki chodzą w cały świat...)
* * * (pisać trzeba wytrwale...)
* * * (wolę wiersze zerwane jak mosty...)
* * * (coraz mniej...)
* * * (odpuść mi wszystkie moje wiersze...)
* * * (przyjechałem tu nie wiem na jak krótko...)
* * * (lubię jak czas mija...)
* * * (to męka...)
* * * (pingwin szykuje się do lotu...)
* * * (piszę...)
* * * (muszę się ruszyć...)
* * * (stoję przy lodówce...)
Posłowie (Piotr Sanetra)
[shortDescription:YellowCms\Shop\Product\Type\Norbertinum\Entity\Book:private] =>
Wybór poezji
[format:YellowCms\Shop\Product\Type\Norbertinum\Entity\Book:private] => 147 x 220 mm
[issn:YellowCms\Shop\Product\Type\Norbertinum\Entity\Book:private] =>
[showBuy:YellowCms\Shop\Product\Type\Norbertinum\Entity\Book:private] => 1
[id:YellowCms\Product\Product:private] => 103
[name:YellowCms\Product\Product:private] => Zbieracze lawendy. Wybór wierszy
[thumb:YellowCms\Product\Product:private] => Frania_300_www_maly.jpg
[price:YellowCms\Product\Product:private] => 30,00
[discountPrice:YellowCms\Product\Product:private] => 23
[amount:YellowCms\Product\Product:private] => -1
[attribute:YellowCms\Product\Product:private] => Array
(
[binding] => YellowCms\Shop\Product\Attributes\Binding\Entity\Binding Object
(
[id:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Binding\Entity\Binding:private] => 4
[name:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Binding\Entity\Binding:private] => miękka klejona ze skrzydełkami
)
[discount] => YellowCms\Shop\Discount\Discount Object
(
[id:YellowCms\Shop\Discount\Discount:private] => 5
[name:YellowCms\Shop\Discount\Discount:private] => Rabat 7 zł
[priority:YellowCms\Shop\Discount\Discount:private] => 7
[type:YellowCms\Shop\Discount\Discount:private] => price
[amount:YellowCms\Shop\Discount\Discount:private] => 7
)
[status] => YellowCms\Shop\Product\Attributes\Status\Entity\Status Object
(
[id:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Status\Entity\Status:private] => 2
[name:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Status\Entity\Status:private] => Książka dostępna
[availabilityProduct:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Status\Entity\Status:private] => 1
[description:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Status\Entity\Status:private] => 0
)
[series] =>
[publisher] => YellowCms\Shop\Product\Attributes\Publisher\Entity\Publisher Object
(
[id:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Publisher\Entity\Publisher:private] => 1
[name:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Publisher\Entity\Publisher:private] => Norbertinum
[text:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Publisher\Entity\Publisher:private] =>
[theirId:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Publisher\Entity\Publisher:private] =>
)
[authors] => Array
(
[0] => YellowCms\Shop\Product\Attributes\Author\Entity\Author Object
(
[id:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Author\Entity\Author:private] => 27
[name:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Author\Entity\Author:private] => Arkadiusz
[surname:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Author\Entity\Author:private] => Frania
[photo:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Author\Entity\Author:private] => Frania_foto_2.jpg
[discountPaper:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Author\Entity\Author:private] =>
[discountEbook:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Author\Entity\Author:private] =>
)
)
[category] => Array
(
[0] => YellowCms\Shop\Product\Attributes\Category\Entity\Category Object
(
[id:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Category\Entity\Category:private] => 5
[pid:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Category\Entity\Category:private] => 1
[name:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Category\Entity\Category:private] => Poezja
[nameEn:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Category\Entity\Category:private] =>
[favour:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Category\Entity\Category:private] => 1
[text:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Category\Entity\Category:private] =>
[product:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Category\Entity\Category:private] =>
[subCategories:YellowCms\Shop\Product\Attributes\Category\Entity\Category:private] =>
[rabat] =>
[rabatEbook] =>
)
)
[meta_title] => Zbieracze lawendy
[meta_description] =>
)
)
1
Zbieracze lawendy. Wybór wierszy
-
Wydanie: pierwsze
-
Miejsce i rok:
Lublin, Norbertinum, 2016
-
Objętość: 147, [1] s.
-
Format: 147 x 220 mm
-
Oprawa: miękka klejona ze skrzydełkami
-
ISBN: 978-83-7222-588-7
-
Cena zbytu: 30.00 PLN
-
Cena promocyjna: 23.00 PLN
-
Status: Książka dostępna
Projekt okładki: Michał Oksiński
Wybór i opracowanie: Piotr Sanetra
Niniejszy tom jest pierwszą próbą podsumowania liryki Arkadiusza Frani. Dokonano wyboru z dotychczas opublikowanych zbiorów oraz spośród wierszy najnowszych, niewydanych dotąd w formie osobnego tomu. Przyjęto zasadę ilościowego zrównoważenia tekstów wybranych z poszczególnych tomików, by nie tylko zaprezentować najważniejsze tematy tej poezji, ale i ewolucję sposobów ich ujęcia. W takiej perspektywie początek jest równie ważny jak obecny punkt dojścia, pomimo niewątpliwego doskonalenia wierszy w czasie. Wybór ten opiera się nie tylko na wartościowaniu tekstów (dodajmy: bardzo subiektywnym); wynika również z potrzeby naszkicowania krajobrazu zjawisk składających się na ten koherentny, spójny, choć, oczywiście, zmieniający się poetycki świat.
Fragment „Posłowia”:
Jednak nie ma w tych wierszach poczucia szczęścia czy euforii, jest za to specyficzna, ale bardzo wyraźna radość tworzenia, toczenia pereł z bólu i cierpienia, przemiany żywicy słowa w bursztyny nowych, odkrywczych znaczeń i sensów. Poeta lubi poigrać z nieistnieniem, zajrzeć na drugą stronę materii życia, oglądać świat jakby od spodu albo ciągle „od początku”. Słowo ma dla niego istotnie stwórczą moc i nieskończony potencjał. Jedno z najkrótszych: „ja” to „cały mój byt / zewnętrzny / wewnętrzny / na krawędzi / przed / po / zamiast” (*** [na kartce rzeź niewiniątek...] z tomu zacząć nic od początku). Zachowując potrzebne proporcje, można w odniesieniu do takiej wizji poezji stwierdzić, że w niej „słowo staje się ciałem”, ma bezpośrednie przełożenie na rzeczywistość, tę, którą określa, i tę, którą przekreśla. Ta wizja wyraźnej dwustronności słowa jest źródłem swoistego poczucia bezpieczeństwa, które zaczyna na powrót pociągać jako przeciwwaga dla relatywizmu i względności pojęć i funkcjonowania współczesnej kultury. Jest w tych wierszach wyraźne dążenie do kontaktu z rzeczywistością, do trwania przy prawdzie, przy prostych akcydensach świata odbieranego zmysłami, doświadczanego przeżyciem i emocjami. Nie pociąga poety zacieranie granic pomiędzy iluzją, snem a rzeczywistością, pomiędzy kobietą i mężczyzną, pomiędzy Bogiem i człowiekiem. Woli przekraczanie granic – ku głębszemu zrozumieniu siebie i świata – ale ciągle ze świadomością ich istnienia. Wykorzystuje ku temu między innymi potencjał zawarty w paradoksie i ironii, które naruszają zastane i tworzą nowe rozumienie reguł istnienia. Coraz częściej też poezja ta wchodzi w sferę metafizyki, czy wręcz religijności, umiejscawiając liryczną refleksję na styku człowieczeństwa i bóstwa.
Spis treści
„na przykład mnie nie ma” (1994)
* * * (nie wyobrażam sobie życia...)
* * * (jak...)
* * * (siedzę w poczekalni...)
* * * (bardziej niż kiedykolwiek...)
* * * (nie zdążyłeś...)
* * * (jak jaskółka którą...)
* * * (boję się umrzeć inaczej niż...)
* * * (zaniosła się krzykiem...)
* * * (wyszedłem przed dom...)
* * * (niekiedy jesteśmy...)
* * * (gdybym...)
* * * (jakie to szczęście że cię nie ma...)
* * * (w kościele widziałem żywą matkę...)
* * * (czy warto wracać na miejsca...)
„powiedz mi siebie” (1995)
* * * (nie jestem niczym więcej...)
* * * (odrobina twoich rąk i...)
* * * (jak lampa naftowa...)
* * * (jak bardzo mnie kochasz...)
* * * (na tle...)
* * * (garść...)
* * * (mówisz...)
* * * (całą pięścią...)
* * * (siedzę na krześle...)
* * * (venus...)
* * * (między oknem ucieczki...)
* * * (białe struny ulicznych...)
* * * (nawet brzydka kobieta...)
* * * (ciała kobiet...)
„na zimnym uczynku” (1999)
władysław ślewiński „czesząca się”
edward munch „madonna”
pierre molinier „rajski kwiat”
gustaw klimt „salome”
franz von stuck „grzech”
emil nolde „życie marii egipcjanki”
* * * (ja...)
* * * (kiedyś...)
* * * (od słów można...)
* * * (i lepiej gdy bóg...)
* * * (nie będę z...)
* * * (jestem...)
halina poświatowska
miasto
„ale się nie budzę” (2004)
I. (jestem kobietą wolną...)
II. (józef...)
III. (zanim urodził się...)
IV. (miasto w ziemi świętej...)
V. (co to za dziwne dziecko...)
amadeo modigliani „wielki akt”
rene magritte „piękny okręt”
* * * (pyta mnie leżący przed blokiem...)
* * * (patrzę na ciebie...)
* * * (śmierci poleciało oczko w pończosze...)
stary poeta
* * * (czy można napisać wiersz...)
* * * (kiedy wygrywasz melodie...)
wrażenia z lektury
* * * (zapisuję sen...)
* * * (na ścianie w przedpokoju...)
* * * (zmierzch...)
„zacząć nic od początku” (2012)
* * * (z trudem rozłupałem...)
* * * (wreszcie zrozumiałem ideę...)
* * * (w nocy...)
* * * (kapie czerwone mleko...)
* * * (budzę się optymistycznie...)
* * * (mój sen o rzece...)
* * * (dajcie mu w końcu coś powiedzieć...)
* * * (widziałem we śnie...)
* * * (wreszcie jest jakiś porządek...)
* * * (jeszcze tylko trzeba...)
* * * (od dawna nie...)
* * * (nie lubię mówić...)
* * * („piszę wiersze...”)
* * * (poezja nie jest potrzebą umysłu...)
* * * (coraz więcej słów...)
* * * (z poświaty dnia...)
* * * (pierwszy dotyk...)
wiersze nowe
* * * (rzemyki przy sandałach...)
* * * (minął ciemny przechodzień...)
* * * (dotknij skały jak człowieka...)
* * * (mówią o drugim brzegu...)
* * * (kto mieszka w głogu...)
* * * (ziemia...)
* * * (skaleczyło mnie drewno...)
* * * (tu już mnie nie ma...)
* * * (zegarki chodzą w cały świat...)
* * * (pisać trzeba wytrwale...)
* * * (wolę wiersze zerwane jak mosty...)
* * * (coraz mniej...)
* * * (odpuść mi wszystkie moje wiersze...)
* * * (przyjechałem tu nie wiem na jak krótko...)
* * * (lubię jak czas mija...)
* * * (to męka...)
* * * (pingwin szykuje się do lotu...)
* * * (piszę...)
* * * (muszę się ruszyć...)
* * * (stoję przy lodówce...)
Posłowie (Piotr Sanetra)